Jak zatrzymać turystę?

      Możliwość komentowania Jak zatrzymać turystę? została wyłączona

Piękna kurpiowska ziemia nadal oczekuje na turystów, którzy zechcą tu zatrzymać się na jakiś cza, nie przejazdem. Gmina Lelis również włącza się w krąg tych potrzeb. Aby zatrzymać turystę kluczowe jest stworzenie atrakcyjnej oferty, która pozwoli mu doznać niezapomniane wrażenia. Wyjątkowe atrakcje, baza noclegowa, możliwość aktywności ruchowej-rekreacyjnej-sportowej, cisza, bogactwo przyrody i kultury, jakość obsługi, dobre warunki pobytu, promocja, spotkania z lokalnymi ludźmi etc, wszystko to razem wpływa na to czy turysta przyjedzie do nas i zatrzyma się.

Od wielu lat obserwuję działania władz samorządowych w tym zakresie i jednocześnie podsuwam konkretne rozwiązania. Przytoczę tu chociażby kwestie związane z: działalnością /jej braku/ ośrodka etnograficznego, budową ścieżek rowerowych, opracowaniem i wyznaczeniem ścieżek rowerowych, przygotowaniem i wydaniem folderów promocyjnych gminę, wyznaczeniem szlaków turystycznych. I co z tego zostało uczynione? Niewiele. Bicie głową w mur. Ktoś albo nie ma koncepcji na zagospodarowanie naszego bogactwa, albo „nie bo nie”. W tej sytuacji tracimy My, mieszkańcy. Czy o chodzi?

Pomoc samorządu mieszkańcom w skorzystaniu z różnego rodzaju wsparć i dotacji na budowę infrastruktury noclegowej i usługowej w tym zakresie jest także bardzo wskazana. Podglądajmy jak to robią inni, a robią to w miarę dobrze. Widać to podczas letnich wyjazdów Nawet stare wyłączone z ruchu tory kolejowe zagospodarowano na rekreacyjne przejazdy drezynami. Dary natury na pijalnię ziół. Uroki lasów na ścieżki rowerowe. Głazy narzutowe jako miejsca wypraw. Czy takich skarbów u nas brak? NIE, jest ich mnóstwo. Trzeba jedynie zechcieć je wykorzystać. Pojedyncze imprezy, festyny, pikniki nie zachęcą turysty do pobytu u nas. Owszem zatrzyma się on, pobawi, skonsumuje coś i pojedzie dalej. A to wszystko na nasz koszt.  Kiedyś zachęcały lasy i rzeki do spędzenia urlopu na Kurpiach, a dziś?

Naprawdę dbajmy o nasze wspólne dobro, a nie ograniczajmy się do działań pozorowanych, krótkotrwałych, bez przyszłości i celu.Dbajmy o równomierny rozwój gminy. Otwórzmy się na lokalne bogactwo ludzi, przyrody, kultury. Chwalmy się tym i osiągajmy z tego pożytek. Miejsc inwestycyjnych u nas brak i brak przemysłu. Czy taki stan zachęci nasze dzieci do związania swego dorosłego życia z gminą Lelis? A podobno samorząd to MY – Mieszkańcy. „DecydujMY” więc…

 

Download PDF