Zbliża się czas dorocznego odpustu na św. Annę w Dąbrówce k. Ostrołęki. Parafia ta, to obecnie Sanktuarium Najświętsze Maryi Panny Dąbrowskiej Królowej Ludu Kurpiowskiego Patronki Leśników i Pszczelarzy. Ograniczenie się do przezywania odpustu jako Eucharystii z procesją, festynu, zabawy, straganów itp byłoby czymś niepełnym. Przygotowując się do duchowego przeżycia tej uroczystości religijno-społecznej należy pochylić się nad tym wszystkim co pozwoliło, abyśmy mogli przeżywać ten i następne odpusty parafialne. Pomocna ku temu może być chociażby lektura książki Wieś i Parafia Dąbrówka. Nasze dziedzictwo, autorstwa Krzysztofa Bulaka – od urodzenia członka tej wspólnoty parafialnej. Książka napisana na zasadzie wolontariatu, z potrzeby serca i pro publico bono. Dowodzi to faktu, iż największym każdej wspólnoty są ludzie, aktywni, twórczy, pomocni i potrafiący czerpać radość z pracy na rzecz drugiego człowieka.
Proces tworzenia dąbrowskiej parafii był nadzwyczaj bardzo długi. Jego dzieje przenikały się z dziejami lokalnej społeczności, były nierozerwalnie związane. Ich rozwój był wzajemnie zdeterminowany. Były to najcięższe czasy dla Ojczyny, bo czasy zaborów. Wówczas Kościół był opoką, twierdzą ludzkich sumień nie tylko jako depozyt wiary i prawdy o zbawieniu , ale także jako strażnik polskości, tożsamości narodowej. Osoba ks. Placyda Podgórskiego spoczywająca na tutejszym cmentarzu jest namacalnym tego przykładem. Podobnie postawy reprezentowało wielu tu posługujących kapłanów. Postawa miejscowej ludności, niejednokrotnie poświęcającej znaczną część swego majątku na budowę i remont kaplic, następnie świątyni, dowodzi o stanięciu naszych ojców na wysokości zadania. To hartowało ich ducha i poświęcenie. Po ok. 100 latach starań dopięli swego, dąbrowska parafia została formalnie zatwierdzona. Pielgrzymki do Dąbrowskiej Pani w tym czasie nie ustały, a wiara i pamięć o niezwykłych wydarzeniach na barci, była, jest i miejmy nadzieję pozostanie żywa. Niezwykli ludzie i niezwykłe wydarzenia dało nam to niezwykłe miejsce.
We wspomnianej książce można znaleźć zarówno echa przeszłości jak również refleksję dotyczącą drogi którą zmierzamy ku przyszłości naszej. naszych dzieci, wnuków. Nie pozwala ona zapomnieć o wczoraj i dziś tej wioski i wspólnoty parafialnej. Warto więc mieć ją u siebie, by w dogodnym dla siebie czasie, oddać się refleksji o życiu tego wyjątkowego zakątka kurpiowskiej ziemi.

