
Poniżej kilka słów wspomnień o ks. kan. Zygmuncie Gontarzu z Dąbrówki napisane przez osobę bliską kapłanowi. Poczytajmy:
Zygmunt Gontarz (1934 -2020) posiada biografię bardzo podobną do Michała Kotnisa. Urodzony w Dąbrówce na Kurpiach jako młody człowiek w poszukiwaniu lepszego życia, po ukończeniu szkoły podstawowej w tej miejscowości trafia do swoich krewnych w Sycowie na Dolnym Śląsku a następnie studiuje w Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu, by ostatecznie zostać księdzem. Od tej pory całe Jego dalsze życie zostało związane z tą ziemią. Pracował w wielu parafiach, jako wikary i jako proboszcz. W latach 1965 -1974 pełni funkcję proboszcza w parafii Grabieszyce, do której przynależało ( z uwagi na ogromny brak księży ) również Przylesie, w którym mieszkali moi przyszli teściowie. Los zrządził, że pomiędzy księdzem Zygmuntem a moimi teściami nawiązała się przyjaźń owocująca odwiedzinami proboszcza w ich domu, nie tylko z racji corocznej kolędy. W 1974 roku ks. Zygmunt zostaje przeniesiony do parafii Zaręba koło Lubania Śląskiego. Nie jest to daleko ale przed proboszczem ogromne zadanie : budowa domu parafialnego, gdyż nie miał tam gdzie mieszkać. Musiał więc poświęcać czas dla potrzeb parafii a nie dla dawnych znajomości. Poza tym moi teściowie podupadają na zdrowiu i oboje umierają w lutym i marcu 1984 roku. Ze względu na odległość bywamy z żoną na ich grobach co dwa lata i od krewnych otrzymujemy wiadomość o ogromie wykonanych prac na rzecz parafii Zaręba przez księdza Zygmunta. W drodze do Gliwic zatrzymujemy się tam i zostajemy oprowadzeni po świątyni i plebanii, oglądając dokonania proboszcza. Nawiązujemy z Nim kontakt i stale, co dwa lata odwiedzamy Go w Kawicach pod Legnicą gdy zostaje przeniesiony po wykonaniu robót budowlanych w Zarębie. Ksiądz Zygmunt odwiedza nas też w naszym domu w Gliwicach. W Kawicach , jako 72 letni człowiek podejmuje się budowy kościoła w Filii parafii Kawice w Rogowie. Kończy budowę kościoła i zostaje odwołany z funkcji proboszcza i przeniesiony do Domu Księży Emerytów w Legnicy. Ma 75 lat. Tam odwiedzamy Go dwukrotnie stwierdzając, że „dobrze się trzyma”. Zawsze zadowolony, cieszący się na każde spotkanie. Przychodzi jednak rok 2019 i tracimy z Nim kontakt. Nie przysyła życzeń świątecznych i nie odbiera telefonu. W ostateczności dowiadujemy się, że w dniu 26.102020 roku zmarł na Cowid -19 i 28.10.2020 r. został pochowany (zgodnie z tym, o czym wielokrotnie nam wspominał) w swojej rodzinnej miejscowości Dąbrówka na Kurpiach.
Ksiądz Zygmunt Gontarz nie jest dla nas osobą obcą – stąd próbujemy co nieco dowiedzieć się o tym, gdzie Dąbrówka w której spoczął na zawsze. W mediach społecznościowych znajduję osobę mieszkającą w Dąbrówce. Jest nią Krzysztof Bulak. O dziwo, natychmiast otrzymuję fotografię grobu i wiele materiałów dotyczących księdza Zygmunta, czy też przez Niego podarowanych bliskim i znajomym w Dąbrówce. Wspólnie piszemy, co pamiętamy z życia i kontaktów z księdzem Zygmuntem. I tak trwa to do dzisiaj.
Michał Kotnis Gliwice 25.08.2026 r.

