Wszystko zaczęło się od zagajnika bartnych sosen, gdzie wytwarzano tradycyjny kurpiowski miód. Z czasem drzewa wycięto pozostawiając jedynie jedną barć naznaczaną krzyżem i oraz wizerunkiem Marii Panny. Miejsce to cieszyło się wielkim poważaniem okolicznych mieszkańców od co najmniej czterystu lat.
Inne źródła wskazują, że pierwszym obiektem sakralnym zaistniałym w Dąbrówce, była niewielka kaplica wzniesiona tam z inicjatywy biskupa płockiego Onufrego Kajetana Szembeka w roku 1798.
W trosce o tutejszych wiernych, ze względu na fatalną jakość ówczesnej drogi i niemałą odległość do kościoła parafialnego w Kadzidle co trzecią niedziele wieś odwiedzał ksiądz dla odprawienia tu liturgii. Wierni pamiętając obietnicę biskupa w 1810 roku domagali się stałego „rezydenta” przy kaplicy, ale też prosili o utworzenie parafii. Nie dane im to było. Wszakże w 1826 roku biskup płocki polecił proboszczom z Kadzidła, Nowogrodu i Ostrołęki, by co trzecia niedziela odwiedzali kaplicę, aby tym sposobem była tu stale msza święta w niedziele. Na utrzymanie stałego kapłana brakowało funduszy. Jednak polecenie biskupa nie zostało wypełnione, gdyż w 1849 roku wierni pisali do biskupa, że do kaplicy przybywa ksiądz z Kadzidła tylko raz na rok tj. w dzień Zielonych Świąt.. Prosili o kapłana na stałe lub by przynajmniej dojeżdżali z trzech parafii jak to było przed kilkunastu laty. Nie podejmowali się budowy plebani, zobowiązali się jedynie utrzymać księdza ale i tu zadeklarowana składka okazała się niewystarczająca przy braku ślubów, pogrzebów itd.
Brak kapłana nie przeszkadzał, aby wierni z okolicznych wiosek przyjeżdżali w niedziele i święta do kaplicy śpiewali pieśni i godzinki, odmawiali litanie, różaniec i inne modlitwy. W maju roku 1850 nastąpiły objawienia Matki Bożej z Dzieciątkiem na barci dwom dziewczętom Marcynie i Rozynie. Nastały wówczas liczne uzdrowienia i nawrócenia. Objawienia trwały około 20 lat. Po upadku powstania styczniowego w roku 1863 Car Rosji zakazał pielgrzymek do Dąbrówki, do której pielgrzymowali także powstańcy.
Próby pozyskania kapłana na stałe, trwały nadal. Ale dopiero wraz z rokiem 1861 ksiądz zagościł u nas na stałe, choć bez pełni kapłańskich prerogatyw, czyli bez uprawnień do ślubów, pogrzebów i prowadzenia akt.
Nastąpił rok 1881, kiedy to, proboszcz z Nowogrodu rozkazał ściąć drzewo. W tym miejscu postawiono drewnianą kapliczkę krytą strzechą. Kapliczką tą, w roku 1944 rozebrali Niemcy na okopy w pobliskim lesie.
Kapłani zmieniali się dosyć często. Ale kiedy w 1888 roku zmarł ksiądz Placyd Wincenty Podgórski, tutejsza ludność wypełniając wolę lubianego i czczonego kapłana – patriotę, pochowała go przy kaplicy w wymurowanym grobie, chociaż nie posiadali pozwolenia na cmentarz. Lecz by spełnić ową prośbę, okoliczna ludność Dąbrówki zmuszona była stoczyć walkę na pięści z mieszkańcami Kadzidła i rosyjską policją, którzy to, chcieli zabrać zmarłego kapłana do siebie. Księdza pochowano zgodnie z jego wolą, pomimo wspomnianego braku jeszcze pozwolenia na cmentarz w Dąbrówce.
W 1891 roku na miejscu wysłużonej, liczącej niemal stulecie kaplicy, rozpoczęto budowę pełnowymiarowej świątyni pw. św. Anny. Wybudowano kościół drewniany z kościoła przeniesionego z Kadzidła Budowę kościoła zakończono w 1892 roku. A w niecałe dwa lata później 10 lutego 1894 roku została erygowana Parafia p.w. św. Anny w Dąbrówce obejmująca wioskę Dąbrówkę i okoliczne miejscowości tj. Szkwe. Nasiadki i Płoszyce. W 1947 do naszej parafii dołączono z parafii Zbójna wioski Gąski, Bieńduszka i Przeczniak.
Parafia Dąbrówka zaistniała więc i trwa nadal. Uczyńmy wszystko, aby trwała jak najdłużej i najpiękniej, służąc nam i tym, którzy przyjdą po nas.

