Rady rodziców mają – o czym często zapominamy – mocne umocowanie prawne i dość szerokie kompetencje. W praktyce często jednak stają się tworami fasadowymi, rzadko korzystając ze swego głosu wpływania na funkcjonowanie szkoły.
Dziecko w ciągu procesu edukacyjnego średnio spędza w szkole nieco ponad 28 tys. godzin. Godzin dla dziecka kluczowych. Nie angażując się w działalność rad rodziców, pozbawiamy się wpływu na to, jak i czego jest uczone, jak jest przez szkołę wychowywane, jak się nim szkoła opiekuje. Możemy dalej chować się pod przysłowiową ławkę, gdy na zebraniu wybiera się radę rodziców. Ale czy to na pewno dobry pomysł?

