Pomimo jesiennego przymrozku, miłośnicy biegania i ich sympatycy, licznie stawili się dzisiaj na posesji nr 11 w Szafarczyskach. Co niektórzy zjawili się całymi rodzinami, by razem wspólnie pobiegać i odetchnąć czystym powietrzem. Najpierw wymiana pozdrowień, uścisków dłoni, potem lekka rozgrzewka i bieg po ścieżkach leśnych. Wszystkich zachwycało piękny kurpiowski krajobraz Trasa biegowa naszego Mistrza została pokonana z przyjemnością, by następnie posilić się ciepłym posiłkiem przygotowanym przez gościnnych gospodarzy – Mariannę i Waldemara Pędzich.
Przyjazne kurpiowskie strony ugościły wszystkich ciepłą strawą i żywą regionalną muzyką. Ku uciesze zebranych, tym razem czekała miła niespodzianka – pieczony dzik. Do następnego razu, miejmy nadzieję, iż w jeszcze szerszym gronie. Być może do wspólnego biegania dołączą się kolejne osoby z terenu naszej gminy, a może zaistnieje klimat, by w przyszłości zorganizować rodzinne gminne bieganie z BBL? Tras ci u nas dostatek, a i miejsc na ciepłą herbatę nie brakuje.

