Na św. Andrzeja

      Możliwość komentowania Na św. Andrzeja została wyłączona

Andrzejkowe zwyczaje były znane w całej Europie już w średniowieczu, w tym również w Polsce. Po raz pierwszy o andrzejkach wspomniano w 1557 roku. W swojej sztuce teatralnej „Komedyjka Justyna i Konstancyjej” pisarz i poeta Marcin Bielski zawarł co nieco o andrzejkowych wróżbach. Wigilia św. Andrzeja, zwana powszechnie Andrzejkami (30 listopada), najbardziej images[4]popularna była wśród dziewcząt chcących wyjść za mąż. Panny z Kurpi chciały tego dnia dowiedzieć się, co los im przyniesie w sprawie zamążpójścia. Popularne przysłowia mówiły „Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja”, „Której but na progu stanie, pierwsza panna na wydanie”, „Dziś cień wosku ci ukaże, cp co życie niesie w darze”.. Popularne kurpiowskie wróżby miały wiele wspólnego z tymi, praktykowanymi tego dnia w innych regionach. Choć niektóre nieco różniły się techniką i motywem przewodnim. Cel jednak był ten sam – wróżenie o zamążpójściu.

Nie wszyscy pamiętają, że również panowie mieli taki dzień, kiedy mogli wywróżyć sobie, kiedy to się ożenią i na jaką żonę trafią. Była to wigilia św. Katarzyny (25 listopada). W ten dzień kawalerowie wkładali sobie pod poduszkę zdobyte spódnice znajomych panien, aby we śnie ukazał im się obraz przyszłej żony.

Download PDF