Cena okupacji 1915-1918

      Możliwość komentowania Cena okupacji 1915-1918 została wyłączona

Adam Chętnik tak pisał: „W warunkach żyła ludność okropnych. Nie mając w wielu wsiach chat, budowała naprędce baraki, chlewki, kryła się po piwnicach i okopach. Brakło ziarna do siewu, brakło inwentarza . Było wiele wypadków w wywożeniu nawozu oraz orano, zaprzęgając po 6-8 osób z rodziny. Ciągłe rewizje po kątach i rekwizycje żywności, dobytku, płótna itd. obrzydzały wprost życie”. 

Nauczyciel Dionizy Majewski we swych wspomnieniach mówi, iż na własne oczy widział w Nożewie zamknięte na patyk wymarłe ziemianki. Podobnie było w Łazach, Antoniach, Borkach, Łęgu, Lelisie, Płoszycach, Zalesiu, Wachu, Olszynach, Lipnikach, Czarni Myszyńcu.

W podobnej sytuacji jak miasto znajdowała się wieś. Każdemu rolnikowi po zebraniu planów pozostawiano tyle zboża, ile przypadało według kartek na rodzinę i ponadto bardzo niewielką ilość na zasiew. Pozostałą część plonów musiał oddać do urzędu żywnościowego po cenie daleko niższej od rynkowej. Niemcy oprócz zboża rekwirowali konie i bydło. Gminy przez sołtysów i wójtów miały obowiązek dostarczania co tydzień do urzędów powiatowych określone ilości jaj, masła, sera i drobiu po symbolicznych cenach. Wszystko to szło do Niemiec, lub na potrzeby wojska……”; ; „…Ze badanych przez niego ksiąg stanu cywilnego w parafii Ostrołęka, liczącej wówczas /1919 r./ około 12 tys. parafian, liczba zgonów w ostatnich latach trzykrotnie przewyższała liczbę urodzin” – Henryk Maćkowiak.

Download PDF