SKIELA WZION SIE BURŚTYN ?

      Możliwość komentowania SKIELA WZION SIE BURŚTYN ? została wyłączona

Kieni Pon Bog na grześnych ludzi napuściuł potop, to, jak ziedomo ze starech ksiegow straśliwy desc loł bez śterdzieści dniow i nocow nieprzerwanie, a ludzie gineni jak nandzne roboki. Płakoli tyz rzywnie z niescańścia, a łzy jech jęk napecnioły groch grube, kapoły w to wodę potopowe. I zrobzilo się takoj:

— ze łzow ludzi niezinnych, małech dzieci i jensych nieborakow ulezoł się burśtyn jak łza cysty i przejzysty — na pasije, na leki, na korole dla dziwcokow i na inse psiankne i przyjemne rzecy;

— ze łzow grześnikow pokutujących i źałujących za gziechy powstoł burśtyn przyciemnioły, zamglony, zachmuzony jekby, dobry na kadzidło, do fajkow, na tabakiery abo rącki do kijow;

— a ze łzow ludzi złech, bluźniercow, opojow i insych ucotał sie burśtyn brudny,nie do uźytku na farbę, smołe i inse śtuki podlejse.

Burśtyn ocysca się w ogniu cy na zazących węglach i z tego, co dobre było w ludzioch, wydaje dym psijemny dla nosa i ocow, a ze złek reśtek zostaje na dnie trochę smradliwych węgłow i carnech sadzy. A z borow co narosły w tech niejscach po potopsie rozłoła się zizica, dająca z siebzie rozno rozmaitość burśtynowo nad morzem i w siwej zieni i w duzach gniazdach po borach. I bez to burśtyn nazywajo do dziś staŜy burśtyniaze zizico od potopu swata a drzewa roniące w letnie ciepło zizice są to sosny wypłakane, bo wypłakują z siebzie lepką masę zizice, z chtornej bandzie kiedyś znowuj burśtyn.

A bandzie to zo siła rokow, zo sto, tysiąc, a mośe nawet za duśo ziancej.


Adam Chętnik: Jantar w sztuce Kurpiowskiej (1973)

Download PDF