W latach 1926 – 1933 proboszczem w naszej parafii był ks. Stanisław Rejmentowski.. Urodził się 23.07.1887 we wsi Zdunek par. Myszyniec syn Józefa i Rozalii z Lasków. Zginął w sierpniu 1941 roku i zaliczany jest do grona księży, którzy pomagali Żydom. 9 lipca 1941, gdy gestapo prowadziło grupę Żydów z Kolna przez Borkowo k. /Łomży, gospodyni zadzwoniła dzwonami na poranną Mszę św. Niemcy odczytali to jako znak solidarności z Żydami. Księdza, który szedł na do kościoła dołączyli do Żydów i razem zamordowali – prawdopodobnie w lesie Giełczyńskim pod Łomżą. Wszystko wskazuje na to, iż zginęła wówczas też i gospodyni księdza. W tym lesie Niemcy w latach 1941-1944 zamordowali ok. 5 tys. Polaków i 7 tys. Żydów, głównie z okolic Łomży.
O śmierci ks. Stanisława Rejmentowskiego w swym wspomnienia pisał ks. Bp Stanisław Łukomski, próbując nawet go uwolnić, jako niewinnie aresztowanego./ S. Łukomski, Wspomnienia. „Rozporządzenia Urzędowe Łomżyńskiej Kurii Diecezjalnej”, 1974, nr 5–7, s. 62/. „Pierwszym z księży, którzy padli ofiarą od r. 1941,był proboszcz w Borkowie pod Łomżą, ks. Stanisław Rejmentowski. Gestapo prowadziło zaaresztowanych w Kolnie Żydów przez Borkowo. W tej właśnie chwili służąca proboszcza zadzwoniła na poranną Mszę św. Gestapowcy uważali to dzwonienie za oddanie czci aresztowanym, wpadli na plebanię, zaaresztowali proboszcza i dzwoniarkę i od tej chwili oboje zginęli bez wieści. Dowiedziawszy się o tym, udałem się natychmiast do landrata łomżyńskiego hr. von der Groeben, aby ich nakazał zwolnić jako niewinnie aresztowanych. […] Później dowiedziałem się od pewnego gestapowca, że ks. Rejmentowski na pewno nie żyje”.
Symboliczny grób ks. Stanisława Rejmentowskiego znajduje się na cmentarzu w Czarni /gm. Czarnia/, gdzie go ma wraz z dwoma innymi proboszczami tej parafii ks. Franciszkiem Klimkiem i ks. Romualdem Jałbrykowskim. Wszyscy trzech zostali zamordowani przez Niemców podczas II wojny światowej.
Na podstawie:
- Witold Jemielity: Diecezja Łomżyńska. Zagadnienia wybrane /1925 -2011/, Łomża 2012;
- www.swzygmunt.knc.pl;
Zdjęcie: www.to.com.pl /ks. St. Rejmentowski pierwszy od lewej w górnym rzędzie/.

