Z dziejów Dąbrówki

      Możliwość komentowania Z dziejów Dąbrówki została wyłączona

„Za Bałdygową stodołą idąc w kierunku gajowego Marchewki jest takie miejsce, gdzie przechodzący ludzie zawsze kładą świeże gałązki sosny. Kładłem je także, nie wiedząc czemu to robię. Zapytaliśmy dorosłych, ale oni wzruszali ramionami, nie wiedzieli. Mówili, że to już tak dawniej było. Niektórzy tłumaczyli, że to miejsce święte bo zakopany jest tam obraz jakiegoś świętego patrona pól i lasów. A może jest to miejsce uświęcone krwią Polaków z czasów powstań narodowych? A może jeszcze wcześniej miejsce kultu pogańskiego. Przypuszczeń jest wiele, jedno jest pewne, że mieszkańcy okolic Dąbrówki, w tym i ja takie gałązki kładłem. Dla mnie to miejsce zasługiwało na szacunek, tajemniczość, zadumę i pamięć. Pamiętam je dotychczas”. – Henryk Dąbrowski  /rodak z Dąbrówki/.

Download PDF