Znane powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie”, może wydawać się banalne, ale ilu z nas odwiedziło Skansen Kurpiowski w Nowogrodzie? Niby blisko, ale jednak daleko. Atmosfera i uroki skansenu wprawiają w podziw. Wpierw zadziwia poświęcenie i oddanie jego twórców – rodzinie Chętników z Nowogrodu. Mógł on powstać jedynie dzięki heroicznej pracy, poświęcenia i ogromu wyrzeczeń wielu osób. Zważywszy zwłaszcza na ówczesne środki finansowe, techniczne, organizacyjne, polityczne itp.![images[3]](http://barc-dabrowka.pl/wp-content/uploads/2019/06/images3.jpg)
Spacer po nim, przybliża ducha minionych lat ludu kurpiowskiego, jego zaradność, pomysłowość, pracę i wypoczynek oraz wiarę. Kłody bartnie, łódź rybacka obrazują potęgę puszczy. Plecione płoty i przydomowe ogródki świadczą o poczuciu estetyki i gustu Kurpi. Głęboka myśl techniczna widoczna jest w młynie, wiatraku, sprzętach gospodarczych i domowych. Święte kąty świadczą o wierze, a rekonstrukcja pomnika Stacha Konwy o patriotyzmie naszych ojców. Przyroda skansenu dopełnia gamę wrażeń z pobytu w nim, zwłaszcza w upalne niedzielne popołudnie.
Skansen w Nowogrodzie odwiedziliśmy 02 czerwca tegoż roku. Rozmowy z odwiedzającymi utwierdziły w nas przekonanie, iż kultura kurpiowska zasługuje na miano, dziedzictwa kulturowego naszej Ojczyzny.

