„Anielskie tchnienie”

      Możliwość komentowania „Anielskie tchnienie” została wyłączona

„… Kiedy brakowało kalikanta, ojciec wołał mnie na chór. Była to wielka skrzynia, której długa dźwignia poruszana w dół i w górę pchała powietrze do piszczałek organów, a te wydawały piękne tony i półtony napełniały kościół anielskim tchnieniem, który w połączeniu z wycieniowanym śpiewem mojego ojca stwarzał atmosferę innego świata „ – tak o pięknie naszych organów wspomina m.in /Henryk Dąbrowski,, syn organisty w Dąbrówce. Dąbrowskie organy stanowią chyba najstarszy parafialny zabytek i szkoda, iż dziś organy milczą.

Download PDF