- Rzeka Szkwa była w XIX wieku najbardziej bursztynodajną rzeką na Kurpiowszczyźnie. Wśród 144 kopalni bursztynu na terenie Puszczy Kurpiowskiej, były kopalnie, które funkcjonowały w obrębie wsi Dąbrówka, gdzie kopano bursztyn.
- Dąbrówka, jako jedna z nielicznych miejscowości na kurpiowszczyźnie posiada swoją monografię autorstwa Adama Chętnika z roku 1937 pt. „Dąbrówka, kościół parafia w powiecie ostrołęckim”, Nowogród pod Łomżą 1937.
- W 1880 roku rejon kurpiowszczyzny nawiedziła długotrwała susza i związane z nią liczne pożary. Skutkowało to m.in. okresem głodu w naszych terenach.
- 9 czerwca 1905 r mieszkańcy gminy Nasiadki podjęli uchwałę żądającą wprowadzenia języka polskiego, jako języka urzędowego do szkół. Działo się to w ramach tzw. bojkotu szkoły rosyjskiej.
- W naszych rejonach, w obrębie wsi Nasiadki zabito ostatniego wilka ok 1870 roku. A jeszcze w 1517 r. w lasach ostrołęckich żyły żubry. Opis Puszczy Szkwiańskiej z 1624 r. wymienia także: jelenie, łosie, tarpany, dziki, rysie, niedźwiedzie, łasice jako zwierzęta zamieszkujące nasze lasy. Było tu mnóstwo pszczół i sokołów, jarząbków.
- Wieś Szkwa, wieś roboczo-usługowo wymieniana jest już w 1660 roku w dokumencie „Lustracja Zagajnicy Ostrołęckiej starostwa ostrołęckiego za starosty Konstantego Piaseczyńskiego”.
- Książęta mazowieccy posiadali nad rzekami Szkwa i Rozoga swoje dwory myśliwskie.
- W połowie XVII na Kurpiach istniały cztery rudy Kuźnice, w tym Ruda Lelis.
- Antonie i Białobiel były miejscami postojów wojsk polskich podczas Insurekcji Kościuszkowskiej.
- 500 i 4000 osób, to liczby uczestników wieców zorganizowanych przez Stronnictwo Ludowe w 1931 we wsi Dąbrówka.
- Nazwa Kurpie oznacza buty piejące, buty śpiewające. Kurp to człowiek śpiewający, lubiący tańczyć, skakać, cieszyć się. Słowo Kurpie zaś, pochodzi od obuwia, butów zwanych kiedyś kury /słowo – kora kura/, a także od psiejaka /koguta/ i jego psiejenia /piania/. Sami Kurpie nie lubili jak nazywano ich kurpiami. Sami Kurpie nazywali się Puszczykami, Puszczakami – synami i panami puszcz.
- W czasie okupacji hitlerowskiej funkcje sołtysa w Dąbrówce pełnił Pan Stanisław Kamiński. Komisarzem w gminie Lelis był Otto Pac – były robotnik leśny z Jerut spod Szczytna.
- Marcinka, była to rózga brzozowa, na której były wycięcia, białe paski w ilości odpowiadającej ilości krów, cieląt, owiec itp. Wielkość kresek zależała od wielkości zwierzęcia. W dniu Świętego Marcina /11 listopada/, wręczając gospodarzowi marcinkę, życzyło się gospodarzowi, żeby zwierzęta przezimowały zdrowo zimę. Wtedy gospodarz wręczał pasterzowi datek pieniężny dziękując za dobry wypas zwierząt. Te, które przezimowały, wiosną w dniu Świętego Wojciecha „wołowa pociecha” lekko uderzane marcinką przez gospodarza, maszerowały na pobliski paśnik, poganiane marcinką, aż do jej zniszczenia.
- W Płoszycach, żył Jan Sęk – wędrowny rzeźbiarz ludowy. Tematy jego prac to: Pasyje, św. Jan i Matka Boska Niepokalanego Poczęcia. Pierwsze rzeźby wykonał podczas prac przy urządzaniu wnętrza przeniesionego z Kadzidła kościoła w Dąbrówce. Prace stolarskie prowadził tam Sosnowski wraz z dwoma synami.
Czy wiesz, że… (2)
Możliwość komentowania Czy wiesz, że… (2) została wyłączona

