W życiu mieszkańców Kurpiowszczyzny bardzo istotną rolę odgrywał kult świętych, których czczono jako orędowników, obrońców przed pożarem, zarazami, czy chorobami.
W dniu św. Agaty (5 lutego) Kurpie nosili do poświęcenia chleb i sól, mówiło się, że to „chleb i sól świętej ”Agaty”. Kult tej świętej bardziej rozpowszechniony był na „krańcach wschodnich” Mazowsza oraz Podlasia W tradycji polskiej broni ludzi od ognia i klęsk żywiołowych.Ten bowiem, kto w czasie pożaru z tymi produktami zawiniętymi w chusteczkę obejdzie dookoła płonącego domu, może umiejscowić ogień i spowodować odwrócenie go w inną stronę.
św.Florian -.szczególnie czczony – męczennik, patron od pożarów, którego statuy w postawie stojącej z naczyniem, zalewającej ogień. św. Florian jest od 13 października 1765 r. patronem Kolna, a obraz z jego podobizną znajduje się w kolegiacie myszynieckiej
św. Wawrzyniec, czczono 10 sierpnia. Ten święty męczennik, spalony za wiarę na żelaznej kracie, był strażnikiem pieca i domowego ogniska, chronił dom przed pożarem. W wigilię św. Wawrzyńca obchodzono ogniska domowe ze słowami „W imię Ojca i Syna i Ducha św., idź z Bogiem ogniaszku, a śpij!”, aby ustrzec się od zaproszenia ognia. Ponieważ święty ten jest także patronem ognia, w dzień jego święta rozniecano nowy ogień z iskry, którą wykrzesano pocierając o siebie drewienka z osiki czy olchy. Wymawiano przy tym słowa modlitwy: „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Święty Wawrzyńcze, przebłogosławiony, Tobie oddaję ogień ten sławiony pod Najświętszą Twoją opiekę”. Gdzie indziej odmawiano modlitwę: „Tyś jest ognia szczególną zasłoną, Ciebie świat wielbi i ma za patrona. Zagaszaj pożary, to Cię z dobrej wiary zawoła”.
Święta, której kult związany był z ogniem, to również św. Anna. W dniu jej wspominania, czyli 26 lipca, do południa poszczono i nazywano to „postem od piorunów”, by święta broniła wieś przed ich uderzeniem.
W dzień św. Błażeja (3 lutego) w kościołach palono świecę o dwóch knotach i po porannej Mszy św. ksiądz podstawiał ją kolejno zebranym wiernym pod brodę tak, że ogień świecy palił się po dwóch stronach głowy.
Od ognia strzegły też plecione przez dziewczęta wianki z rozchodnika, macierzanki, grzmotnika. Robiły to w oktawę Bożego Ciała, na „ostatni nieszpór”. Po poświęceniu wianki zawieszano w każdym oknie wewnątrz chaty, co miało zabezpieczać od piorunów i burz.
Popularne było też święto 1 sierpnia w dzień św. Piotra (zwanego rownież Piotrem Palikopą), obchodzone w Okowach miało związek z częstymi w tym okresie burzami i piorunami, które niszczyły suszone na polu plony. Zachowały się przysłowia związane z tym świętem np. „Na świętego Palikopy popalą się kopy” czy „Do świętego Palikopy nie twoje w polu snopy”.
Niektóre z przytoczonych obrzędów, nieco w zmienionej formie, możemy odnaleźć obecnie, są nadal kultywowane. Należą do nich np. palenie ognia na grobach (dziś zniczy) czy zapalanie gromnicy przy umierającym.
Opracowano na podstawie: Marta Łępicka: Rola ognia w historii i tradycji Kurpiowszczyzny, Rocznik Mazowiecki nr 23/2011

