Jedno z dzisiejszych ogłoszeń parafialnych brzmiało:
„W najbliższą niedzielę, po sumie, zostanie poświęcona świetlica wiejska w Dąbrówce…”.
Więcej informacji z tym związanych brak. W tej sytuacji warto zwrócić uwagę na tego rodzaju sakramentalia, czyli po co święci się rzeczy materialne?
Poświęcenie czegokolwiek to nie magiczny akt, ale oddanie Bogu rzeczywistości ziemskich i zaproszenie Go do współpracy z człowiekiem w ich użytkowaniu. Woda święcona ma moc, bo chroni te wszystkie poświęcone miejsca przed złym duchem, a także jest świadectwem pragnienia nowego życia z Bogiem. Każdą rzecz, którą wykonuje człowiek, można w sposób zewnętrzny i uroczysty oddać Panu Bogu, czyli inaczej – poświęcić ją Bogu.
Warto jednak pamiętać, że takie poświęcenia nie są sakramentami. Nazywa się je sakramentaliami i tym się one różnią od sakramentów, że ich skuteczność zależy od wiary i świętości osób, które w tych poświęceniach uczestniczą. Tak więc poświęcenie czegokolwiek nie jest gestem magicznym, które w czarodziejski sposób zmienia natychmiast rzeczy i ludzi.
Akt poświęcenia winien wypływać jedynie z motywów religijnych. To nie społeczny fenomenem obliczony na wymierne korzyści, gdzie święci się wszystko, bo tak wypada i to najlepiej z udziałem wielkiej publiczności, przy fleszu lamp aparatów oraz prasy, radia, telewizji i innych mediów.

