1 września 1939 roku – Pamiętamy!

      Możliwość komentowania 1 września 1939 roku – Pamiętamy! została wyłączona

W dniu kolejnej rocznicy wybuchu II wojny światowej, kilka zdań wspomnień Henryka Dąbrowskiego:

„…Któregoś letniego poranka ojciec obudził mnie i całą rodzinę mówiąc, że wojsko jedzie. Szybko zerwałem się z łózka i przywarłem do szyby okiennej i ujrzałem masę ludzi-żołnierzy. Jechali na koniach i szli pieszo. Konie ciągnęły wozy i armatki. Na Krysiakowym paśniku stali wojskowi i lecący samolot zrzucił im jakąś paczkę. Po jej rozpakowaniu i przeczytaniu papieru cała ta masa wojska ruszyła w kierunku Gąsk i dalej Zbójnej i Nowogrodu. Rodzice mówili: już niedługo będzie wojna. Zaczęliśmy w kuchni palić stare gazety, książki. Wędziliśmy słoninę kupioną w sklepie. Ludzie stali się jacyś poważni, wyczekujący, strachliwi. Wojna przyszła niespodziewanie. Poznałem ją po dziesiątkach uciekinierów, którzy jak się później okazało przyszłi spod Lipnik… Uciekinierzy parli na wschód, mówiąc że Niemcy są już w Kadzidle, zresztą w nocy widać było łuny pożaru na tą miejscowością….

…Zamiarem naszym i uciekinierów było jechać w kierunku Ostrołęki i dalej na wschód. Wierzyliśmy, że nasze dzielne wojska zatrzymają wroga na rzece Narwi, przygotują się i wypędzą go tam, skąd przyszedł. Gdy tak medytowali, jak się potem dowiedziałem, wyszedł nowo przybyły ksiądz Stanisław Murawski i mówił: ludzie, gdzie wy się wybieracie, już wojska niemieckie zajęły Ostrołękę, wracajcie do domów. Ksiądz wiedział to z radia, które posiadał. Ludzie jeszcze bardziej posmutnieli, płakali, usłuchali i zaczęli wracać do swoich domów. Niebawem od strony Nasiadk pojawili się Niemcy. Chodzili po domach i zabierali rowery. Zabrali nasz zielony firmy Kamiński…”

Download PDF