Kolęda kurpiowska

      Możliwość komentowania Kolęda kurpiowska została wyłączona

Gazeta Kronika Wiadomości Krajowych i Zagranicznych  z 28 stycznia 1860 roku nr 28 przynosi tekst kolędy kurpiowskiej. Kolędy niezwykłej ukazującej tęsknotę ludu puszczańskiego za Dzieciną z Betlejem, zważywszy czas powstania tej pieśni – czas niewoli zaborów.

Gazeta pisze: „Czytamy w korespondencji z Łomży do jednej z gazet tutejszych następującą pieśń Kurpiów; dla jej oryginalności całkowicie ją tu umieszczamy.

Szczęśliwe Betlejem , miasto Dawidowe,

Bo się tam zrodziło odkupienie nowe,

Jezus się narodził,

By nas oswobodził,

Z niewoli szatańskiej.

U nas w ostrołęckiem, na puszczy, w starostwie

Nie byłby się rodził, w takowem ubóstwie,

Mamy izbów wiele I ciepłe pościele,

Leżałbyś se wygodnie.

Bo chociaż nam strzelać w liasach zabraniają,

Uzdeczki, siekierki na fant zabierają,

Jednak byśmy byli ,

Choć w nocy znosili,

Suche drewka dla Ciebie,

 Koszulki, pieluszki z partu cieniutkiego,

Sukmanek do kolan z sukna puszczańskiego, laworeczek drogi,

Chodaczki na nogi,

Było by to dla Ciebie.

Byłbyś miał buraczki, i kapustę Panie,

Z tłustą wieprzowiną, jadłbyś na śniadanie,

Mleczka z jagiełkam i,

Chleba z kartoflam i,

Z miodem wódki flaszeczkę:

Na obiad bym byli, skwarków naskwarzyli,.

I kaszy gryczanej, gęsto nawarzyli,

Zając z kuropatwy,

Choć połów nie łatwy,

Byłoby to dla Ciebie:

Przyjmij nasze chęci,

Miej kurpiów w pamięci,

 Jak  na ziemi tak w niebie.

 

Download PDF