Czyżby nie każda działalność społeczna była godna uznania?

      Możliwość komentowania Czyżby nie każda działalność społeczna była godna uznania? została wyłączona

W dniu dzisiejszym  04.01.2021 r. pismem datowanym na dzień 30.12.2020 r. /bez numeru dziennika kancelaryjnego/, Wójt Gminy Lelis poinformował mnie, iż mój wniosek o ustanowienie nagród i ich  przyznawanie dla zasłużonych działaczy społecznych, nie spełnia wymogów formalnych przewidzianych w Uchwale Rady Gminy Lelis nr XLII/275/2018 o obywatelskiej inicjatywie uchwałodawczej.

Jak zatem interpretować stanowisko włodarza gminy? Czy praca społeczna nie znajduje uznania w jego oczach, a może jest niegodna na zauważenie i docenienie? Dlaczego włodarz ucieka się do formalnych wybiegów, aby nie docenić co niektórych mieszkańców? Niektórych doceniamy, ale tylko niektórych. Dla przykładu, słusznie fundujemy nagrody dla krwiodawców i sportowców, a dlaczego nie czynimy tak wobec działaczy społecznych, ludzi z pasją itp.?

Owszem, istnieje u nas prawne rozwiązanie w postaci obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej. jednak w lokalnych realiach bardzo trudna jest ono do praktycznego zrealizowania. Wpierw trzeba powołać 5-cio osobowy komitet, wybrać przewodniczącego i jego zastępcę, powiadomić radę gminy o jego utworzeniu. Następnie w określonym czasie przygotować urzędowy projekt uchwały wraz z uzasadnieniem poparty podpisami mieszkańców. W naszej gminie jest to 200 osób z prawem wyborczym. Czy znając lokalne realia społeczne, kulturowe, polityczne, gospodarcze, biznesowe itp, znajdzie się tylu odważnych do oficjalnego podpisania się pod tym projektem? Raczej wątpliwe.

A propo, ile dotychczas zostało podjętych uchwał w oparciu o to rozwiązanie?

Należy pamiętać, iż do złożenia stosownych projektów uchwał ma prawo wójt i radni. W czym więc jest problem, by wójt lub radni tak uczynili? Wystarczy tylko chcieć tak uczynić.

Wójt, który rzeczywiście chce docenić działalność społeczną mieszkańców, sam przecież składa stosowny projekt uchwały pod obrady rady. Rada go zatwierdza, bądź nie i po sprawie. Czy w tym przypadku musi być, aż sformalizowany wniosek grupy 200 mieszkańców? Co zatem oznacza ów manewr ucieczki do kruczków prawnych? Dyskryminacja, faworyzowanie, lęk, obawa, ……..

Ważny jest tu również fakt, iż Rada Gminy w Lelisie, także otrzymała prośbę o poparcie tej inicjatywy. Jak dotychczas reakcji z jej strony brak, a posiedzenia Komisji i obrady Rady odbywały się już po wpłynięciu wniosku. Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią. Ale czy tak to powinno być i czy to jest zgodne z prawem?

Przy głębokim zaangażowaniu można utworzyć komitet i zebrać podpisy, ale mija się to z sensem, gdyż nawet jak on trafi pod obrady rady, to szanse na jego zatwierdzenie przez radę wydają się być znikome. Niestety, owe przypuszczenie ma swoje życiowe uzasadnienie. Obserwacja pracy rady gminy, daje ku temu powody.  A nawet przyjmując, iż jeśli jakimś cudem uchwała ta, zostałaby przyjęta, to wówczas ów sukces miałby wielu ojców, a porażka jak zwykle byłaby sierotą. Czy ktoś zechce pracować na czyjeś konto?

Jak długo będzie trwał ten chocholi taniec?

Download PDF