Msza Wszechczasów

      Możliwość komentowania Msza Wszechczasów została wyłączona

W 1570 r. Papież św. Pius V bullą „Quo Primum” zezwolił po wsze czasy każdemu kapłanowi rzymskokatolickiemu na odprawianie Mszy w tradycyjnym rycie rzymskim (trydenckim), bez narażania się na jakiekolwiek kary kościelne. Bulla ta obowiązuje na zawsze i nigdy nie może być zniesiona, dlatego używamy określenia Msza święta Wszechczasów.

ozdobaMsza, która wychowała niezliczone pokolenia świętych została odrzucona i napiętnowana. Jak dziś wyglądają próby jej przywrócenia?

„To, co poprzednie pokolenia uważały za święte, świętym pozostaje i wielkim także dla nas, przez co nie może być nagle zabronione czy wręcz uważane za szkodliwe”. Na te słowa, wypowiedziane z mocą autorytetu Namiestnika Chrystusa, tysiące katolików od San Francisco po Sydney czekały dziesiątki lat.

Dopiero w 2007 roku decyzją Benedykta XVI wyrażoną w „Summorum pontificum” Msza Wszechczasów (zwana również m.in. Mszą Trydencką czy Nadzwyczajną Formą Rytu Rzymskiego) została „uwolniona” i przypomniano, iż nikt nie ma prawa jej zakazywać. To dało impuls , by setki młodych ludzi zaczęło angażować się w przywracanie blasku liturgii, na której wzrastali duchowo jeszcze ich dziadkowie.

Msza, która wychowała niezliczone pokolenia świętych, a w II połowie XX wieku została praktycznie zakazana, powoli wraca i do nas –  na Kurpie.

Download PDF