„Pod sztandarami Straży grupowali się przedstawiciele wszystkich warstw bez różnicy poglądów politycznych, jakkolwiek najliczniej garnęła się inteligencja pracująca i rzemieślnicy. Straże wówczas były jedynymi bodaj organizacjami, gdzie można się było poświęcać pracy społecznej Słusznie się twierdzi, że Straże wówczas były sanktuariami ducha rycerskiego narodu polskiego i siedliskiem życia narodowego. Do Straży zapisywali się ludzie z poczuciem obowiązków obywatelskich i tam, jako na bezpiecznym gruncie, w środowisku ludzi zaufanych i druhów po toporze, marzyło się i szeptało o odbudowaniu Polski. Rycerskość Strażactwa Polskiego została scharakteryzowana piórem J. Kowalewskiego w poniższym artykule: RYCERSKOŚĆ STRAŻACTWA POLSKIEGO. Straż ogniowa w przeszłości, w czasach zwątpienia najcięższej niewoli moskiewskiej, w dniach okupacji wojennej była tą świątynią, skarbnicą, która przechowała największy nasz skarb narodowy — rycerskość ducha polskiego”.
Źródło: Strażak Śląski nr 8 15 kwietnia 1928

