Lokalne zwyczaje wielkanocne

      Możliwość komentowania Lokalne zwyczaje wielkanocne została wyłączona

Powiedzenie „Co kraj to obyczaj”, swoje odzwierciedlenie posiada także i w naszym sposobie obchodzenia Świąt Wielkiej Nocy. Zasygnalizujemy jedynie niektóre z nich, a o których nie pisaliśmy wcześniej.

W pobliskim Lelisie Stowarzyszenie Strzelców Kurpiowskich bębnieniem w bębny budzi mieszkańców parafii na procesję i Eucharystię Rezurekcyjną. Kiedyś bębny towarzyszyły wędrującym kompaniom odpustowym. Jeszcze po wojnie jeden z takich bębnów stał na naszym kościelnym chórze.

Droga krzyżowa ulicami miast i wsi staje się coraz bardziej powszechna. Często skupia rzesze wiernych. Stanowi ona obraz kościoła pielgrzymującego. Jest manifestacją: wiary, przywiązania do tradycji i kościoła, jedności społecznej. Może warto i u nas pomyśleć o drodze krzyżowej wokół kościoła i Placu Jana Pawła II.

Akcja „Noc konfesjonałów” organizowana od kilku lat w ostrołęckiej farze, cieszy się coraz większym powodzeniem. W tym roku w dzieło to włącza się także parafia p.w. Zbawiciela Świata. Posługa kapłana w konfesjonale po Eucharystii w Wielką Sobotę w naszej parafii, to nic innego, jak owa ostrołęcka „Noc konfesjonałów”. Fara to także święcenie pokarmów przez zmotoryzowanych.

Procesja rezurekcyjna wokół kościoła, to wyraz radości. Tradycja głosi, iż gdy Jezus odsłonił kamień grobu, to towarzyszył mu huk. Wystrzały z armat, broni, petard, pochodnie, słupy wody ‘bziukanie”, czy salwy armatnie podczas procesji rezurekcyjnej, powoli zanikają. Pewną reaktywacją tego zwyczaju odnajdujemy w procesji rezurekcyjnej w pobliskiej parafii w Lelisie.

Download PDF