Status quo to nic innego jak stały stan rzeczy, stan, który nie ulega zmianie, trwa. Często używa się tego zwrotu, chcąc podkreślić czyjąś wolę zachowania tego stanu, a więc niechęć do zmian, nowości, podejmowania inicjatywy, co może mieć zarówno korzystne, jak i niekorzystne konsekwencje.
Spójrzmy wokół. Podejmijmy trud zmian, zwłaszcza społecznych, politycznych, religijnych, gospodarczych czy edukacyjnych. Nie zawsze jest to mile widziane. Nie raz da się odczuć niechęć decydentów, urzędników. W ich rozmowach i postawach wyczuwalna jest teza: „dobrze jest jak jest”, „po co zmieniać”, „nie interesuj się” itp. A tymczasem wszystko ulega zmianie, płynie. Tak jak w naturze. Bierna postawa czasem jest dobra, ale tylko czasem. Spójrzmy w perspektywie nieco szerszej, dłuższej czasowo. Co będzie po nas? Działajmy więc w różnoraki sposób, aby pozytywnie reagować na bieżące wyzwania życia.

