„W czasie PRL kiedy słowo proliferów nie było znane, w rządzonej przez komunistów Polsce świeciły mocno trzy gwiazdy rycerzy walczących za dzieci nienarodzone. Byli nimi ks. Stanisław Tworkowski, Walenty Majdański i jego brat abp Kazimierz Majdański.

Jedną z najmniej znanych, a zarazem najbardziej przejmujących polskich książek XX w. jest wydana nielegalnie – pod nazwiskiem Tworzynowski – w 1958 r. powieść „Kainka” [od imienia biblijnego bratobójcy, Kaina – przyp. red.]. Trafiła nawet na listę dzieł zakazanych PRL-u! Jej autorem był ks. Stanisław Tworkowski (1901-1999), który zaczął bronić dzieci poczętych natychmiast po wprowadzeniu w 1956 r. komunistycznej ustawy o dopuszczalności przerywania ciąży. Jego tytułowej Kaince nikt nie współczuł, była zachęcana do aborcji – sugerowanej jako jedyne „wyjście z sytuacji”.
„Była pierwszą pozycją polskiej literatury »drugiego obiegu« po 1956 r. – pisał o tej książce dr Wojciech Muszyński z IPN – a Służba Bezpieczeństwa szybko ustaliła jej autora. Ksiądz Tworkowski został aresztowany, a 11 stycznia 1960 r. skazany na sześć tygodni więzienia. Cenzor orzekł: »Powieść napisana jest dość sugestywnie i na niektóre środowiska naszego społeczeństwa może wywrzeć duży wpływ. Rozwinięte w tej książce problemy mają oczywistą i aktualną wymowę polityczną, ostrzem wyraźnie skierowaną przeciwko naszym zasadom etycznym, moralnym i politycznym. I dlatego publikowanie i rozpowszechnianie tej książki jest z punktu widzenia interesów naszego państwa szkodliwe«” (materiały ks. Tworkowskiego, Archiwum Kurii Archidiecezjalnej w Warszawie).” – cyt. Wielka trójca proliferów: ks. Stanisław Tworkowski, Walenty Majdański i abp Kazimierz Majdański na www.wRealu24.pl

