Polewanie wodą ma znaczenie symboliczne. Starodawny pogański zwyczaj polewania wiosenną wodą ziemi oznaczał akt jej zapłodnienia. Od tej chwili zdolna ona była do zapłodnienia i rodzenia.
Lany poniedziałek, śmingus – dyngus, oblewka, Poniedziałek Wielkanocny, polewanka, dzień świętego Lejka to różne nazwy zabawy drugiego dnia Świąt Wielkanocnych. W tym dniu oblewano wszystko i wszędzie. Zwłaszcza chłopcy oblewali dziewczyny wodą. Na ładnie ubrane panny wylewano całe wiadra wody lub wrzucano je do wanny, stawów, sadzawek. Im więcej było wody, tym większy był honor dla dziewczyny. Przemoczona do suchej nitki dziewczyna miała tzw. wzięcie, czyli miały szanse na szybkie zamążpójście. Dziewczyna w suchym ubraniu była w tym dniu niepocieszona. Panny przygotowywały na ten dzień okup, najczęściej w postaci pięknie malowanych pisanek. Można było też wykupić się kiełbasą lub ciastem. Chłopak zaś wręczając dziewczynie pisankę dawał jej znak, iż mu się podoba. W Lany Poniedziałek małe dzieci odwiedzały swoich rodziców chrzestnych i polewały je wodą, za co otrzymywały prezenty tzw. wykup. Były to pisanki, słodycze, z czasem datek pieniężny.
Tak było nieco wcześniej. Z biegiem lat zwyczaje uległy pewnym przeobrażeniom, lecz ich idea pozostała niezmienna.
Na fotografii lany poniedziałek na naszej kurpiowskiej wsi w 1965 roku.
Fot. TVP/PAP Henryk Grzęda

