Kurpiowska „oblewka”

      Możliwość komentowania Kurpiowska „oblewka” została wyłączona

W drugi dzień Świąt Wielkiej Nocy, czyli w wielkanocny poniedziałek był na Kurpiach bardzo radosny i równie bardzo mokry. Był to dzień zwany lanym poniedziałkiem lub  „oblewką”. Wodą polewano się obficie, bo miało to zapewnić powodzenie na cały rok. Pilnowały tego szczególnie panny, bo „lany poniedziałek” na sucho groził staropanieństwem! Nie było to symboliczne kropienie wodą, ale do polewania były używane wiadra, konewki, cebry, najczęściej było tak, że to chłopcy oblewali dziewczęta, dziewczynki z piskiem uciekały, udawały, że nie chcą być oblane, ale tak naprawdę każda chciała.

Wspomina o nie także Adam Chętnik w Kalendarzyku zwyczajów dorocznych, obrzędów i niektórych wierzeń ludu kurpiowskiego s. 16, Nowogród 1934 r.

Download PDF