O tym, iż Kurp to wyśmienity piechur niechaj świadczy fakt, iż nasi przodkowie nie tylko pieszo pielgrzymowali na Jasną Górę, ale i powracali z niej także pieszo. W jedną stronę szli dwa tygodnie, tyle samo i w drugą. O dawnym zwyczaju pielgrzymowania Kurpiów dowiadujemy się także z gazety Orędownik 15.04.1939, nr 87, R.69. Tuż przed II wojną światową pielgrzymowano na Jasną Górę w na święta Wielkanocy w dwóch grupach z Ostrołęki i Myszyńca. Wszyscy podziwiali ludowe stroje naszych przodków.


