Okoliczne wioski objęła komasacja na zasadzie tzw. włók pasowych. Fakt ten wpłynął na utworzenie się charakterystycznych dla nich planów siedlisk. Zagrody usytuowane były na planie wydłużonego prostokąta. Składały się z dwóch części: mieszkalnej i podwórza.
Chałupy kurpiowskie usytuowane były szczytem do drogi. Od drogi znajdowały się przydomowe ogródki, w których często oprócz kwiatów, bzów stał krzyż, rzadziej kapliczka. Do domu wchodziło się poprzez tzw. sień z której były wejścia do izby, alkierza, kuchni, zakamarka oraz na strych. Wejście do piwnicy /w podłodze/ było w sieni lub ewentualnie w kuchni. Obok domu często rosła lipa dająca schronienie przed słońcem w upalne dni i miejsce odpoczynku na ławce stojącej pod nią. Drzewo to często też rosło w centralnym miejscu obejścia. Naprzeciw wejścia do chałupy lokowano też ogródki uprawne i sady.
Na środku podwórza usytuowana była zazwyczaj studnia z żurawiem i korytem do pojenia bydła. Na wprost domu stała podłużna stodoła, czyli miejsce do przechowywania płodów rolnych. Obok niej budowano szopy na narzędzia /wozy drabiniaste, sanie, pługi, młynki do zboża, brony, itp./ i spichlerze, w których trzymano ziarna. Ziemniaki do spożycia przechowywano piwnicach, zaś ich sadzeniaki w dołach – zazwyczaj pod lasem. Tuż za stodołą umieszczony był kierat służący do napędzania lady do sieczki. Kierat pociągany był przez konia. Sieczka stanowiła pożywienie dla konia i bydła oraz wykorzystywano ją jako wypełnienie sienników. Czasami była też praktyka przejściowej jednej „wspólnej” stodoły dla dwóch gospodarzy – dotyczyło to zazwyczaj braci, którzy podzielili się ojcowizną.
Po obu stronach stodoły, szczytem do drogi, położone były pomieszczenia dla zwierząt i domowego drobiu – obory, chlewy, stajnie. Zbudowane były na planie prostokąta. Pod dachem tych pomieszczeń /na tzw. drągach/ przechowywano słomę lub siano, które jednocześnie stanowiło ocieplenie budynków.
Na podwórzu w późniejszym okresie budowano tzw. letnie kuchnie, kioski, które w okresie letnim przejmowało rolę kuchni z chałupy. Dopełnienie siedliska stanowiła buda dla psa oraz wychodek w ustronnym miejscu. Bocianie gniazdo uważane było za wyróżnienie dla gospodarzy. Całą zagrodę otaczał drewniany płot z bramą wjazdową przy chałupie. Wokół domów sadzono dużo bzów.

