08 czerwca 2017 grupa uczniów ze Szkoły Podstawowej w Nasiadkach wraz ze swymi nauczycielkami, odwiedziła małżeństwa Waldemara i Marianny Pędzich z Szafarczysk. Celem wizyty było poznanie ludzi /tym razem mieszkających obok/, którzy odnieśli sukces, jak również empirycznie dotknąć historii i kultury Kurpiowszczyzny i pobiesiadować przy pieczonych kiełbaskach.
Nasi sportowcy – społecznicy z nieukrywaną radością przybliżyli gościom historię swoich osiągnięć i to nie tylko sportowych. Zgromadzony przez nich zbiór medali i pucharów wprawił w zachwyt młodych ludzi, którzy poddali gospodarzy próbie pytań. Jedna z odpowiedzi maratończyka brzmiała: „Fakt, iż Wy jesteście dzisiaj u nas jest moim największym sukcesem sportowym, gdyż mogę swymi osiągnięciami podzielić się w Wami – dziećmi, naszą przyszłością. W życiu trzeba mieć pasje…. Cieszę się, że jestem Kurpiem”.
Stara oryginalna chata kurpiowska ze swym bogatym wyposażeniem, była praktyczną lekcją o naszym kurpiowskim regionie. O swym kolejnym zamiłowaniu opowiedziała dzieciom Pani Marianna – nauczycielka i sportowiec. Święty kąt, szlaban, kołyska, żelazko na węgiel, obrazy, radio, telewizor, krosna, szafy, cepy, sierpy, leluje, maselnice, gliniane talerze, dzieże, drewniana walizka, pasiaki itp. pozwoliły dzieciom realnie zobaczyć i dotknąć historię naszych praojców. Wśród zgromadzonych zbiorów znamienną jest – wisząca nad starym prawdziwym kurpiowskim łóżkiem – ramka z napisem: „W tym miejscu starej chaty kurpiowskiej Aleksandra Pędzich urodziła ośmioro dzieci m.in. Waldemara Pędzich dwukrotnego Mistrza Polski i rekordzistę w biegu 24 godzinnym. W latach 1930-1965 we wsi Nasiadki – Szafarczyska porody odbierała mieszkanka Nasiadek Przygoda Stefania, która była zwyczajną kobietą zwaną babką”.
Na tabliczkach informacyjnych eksponatów wyposażenia chaty odnaleźć możemy m.in. Małgorzatę i Krzysztofa Mróz z Olszewski, Sławomira Kaczyńskiego z Łęgu Starościńskiego, Ryszarda Mamińskiego z Antoń oraz z Szafarczysk: Zofię i Henryka Parzych, Elżbietę i Wiesława Gąska, Zofię Wiska, Edwarda Wiskiego.
Zwieńczeniem wizyty u gościnnych gospodarzy były wspólnie pieczone kiełbaski, w tym samym miejscu, gdzie czynią to, też ludzie biegający w ramach akcji „Biegam Bo Lubię”. Biesiada pozwoliła na jeszcze lepsze wzajemne poznanie się i być może zasianie w sercach dzieci ziarna miłości do sportu, Kurpi czy chęci społecznej działalności.
Wizyta uczniów ze Szkoły Podstawowej z Nasiadek, to kolejna grupa dzieci odwiedzających rodzinę zamieszkałą w Szafarczyskach w domu nr 11. Kto następny?
Foto: Święty Kąt w chacie kurpiowskiej – Szafarczyska 11.

