Od najdawniejszych czasów w Kościele w Wielki Piątek i Wielką Sobotę, nie sprawuje Eucharystii. To, co jest źródłem i szczytem misji Kościoła zostaje zastąpione adoracją Jezusa i rozważaniem Jego męki. To przypomina nam, że Jezus nie tylko uzdrawiał chorych bądź wskrzeszał umarłych, ale że cierpiał i umarł za nas.

Liturgia Wielkiego Piątku ku czci Męki Pańskiej jest drugą „odsłoną” pierwszego dnia Triduum Paschalnego. Wielki Piątek skupia naszą uwagę na drzewie Krzyża, „na którym zawisło zbawienie świata” i na śmierci Jezusa jako prawdziwego Baranka paschalnego – „Chrystus został ofiarowany, jako nasza Pascha”
Kościół rozmyślając nad Męką swojego Pana i Oblubieńca oraz adorując Krzyż, wspomina swoje narodzenie z boku Chrystusa umierającego na Krzyżu i wstawia się do Boga za zbawienie całego świata. Adoracja krzyża to duchowo bardzo ważny moment, bo każdy człowiek ma pewien konkretny krzyż swojego życia – potrzebujemy być umocnieni krzyżem Chrystusa, żebyśmy cierpienia naszego życia mogli przeżywać w łączności z Nim.
Liturgia nie uważa więc Wielkiego Piątku za dzień płaczu i żałoby, ale za dzień przepełnione jest miłością kontemplacji krwawej ofiary Jezusa, która jest źródłem naszego zbawienia. Kościół „dzisiaj” nie urządza pogrzebu, ale celebruje zwycięską śmierć Pana, dlatego jest mowa o „błogosławionej” i „chwalebnej” męce.

