Zielny bukiet

      Możliwość komentowania Zielny bukiet została wyłączona

Tradycja mówi, iż w święto Matki Boskiej Zielnej należy poświęcić bukiet. Poświęcone zioła miały szczególne właściwości – ochraniały przed burzą i gradem, czarami, używano ich także do leczenia ludzi i bydła. Według starych wierzeń rośliny nabierały wtedy cudownych, leczniczych mocy. Święcono przede wszystkim takie zioła, jak: dziurawiec, rozchodnik, krwawnik, rumianek, lubczyk, bylica boże drzewko, dziewanna i in. Do zielnych wiązanek dodawano także kłosy zbóż, makówki, czerwone jabłka. Nie mogło w nim zabraknąć ziół, takich jak: mięta, dziurawiec, krwawnik, piołun czy wrotycz. Aby zagwarantować sobie urodzaj w gospodarstwie, dokładano do niego zboże, marchew, ziemniak lub jabłko nabite na patyk. Oprócz ziół i roślin, bogato zdobiono go kwiatami. Kwiaty i zioła zbierano w lesie i po polach (najlepiej cudzych, wierzono bowiem, że dobrze wpływają na mleczność krów), unikano natomiast zbierania ich na miedzach, ponieważ tam przebywały czarownice Bukiet przechowywano przez cały rok, wierząc, że chroni całe domostwo od choroby i nieszczęścia.

Tuż po kościele, z bukietem obchodzono  chałupę, chroniąc ją tym samym przed złymi mocami, pożarem i piorunem. Zostawiano go kilka na dni na polu, co miało zapewnić urodzajne zbiory. Poświęcony mak miał zapobiegać suszy. Źiół używano ich przy leczeniu chorób, dodawano do paszy dla bydła Wywar ze święconego bukietu podawano młodym cielakom i ich matkom. Pomagał nie tylko zwierzętom, ale przede wszystkim ludziom. Położnicy kładziono trochę ziela do łóżka, aby zabezpieczyć dziecko przed mamuną (demonem podmieniającym dzieci). Spalonym zielem okadzano bydło podczas pierwszego wypasu, a ziarno dodawano do zboża przeznaczonego do siewu. Umierającym wkładano zasuszone rośliny pod poduszkę, żeby ułatwić im przechodzenie na tamten świat. Nieboszczykom wkładano do trumny święcone gałązki, aby nie powrócili na ziemię jako zjawy lub wampirze.

Bukiety przygotowywane na Zielną były niekiedy bardzo dużych rozmiarów. Uważano, że należy poświęcić odpowiednio dużo ziół, żeby wystarczyło ich na cały rok. W kościele w czasie święcenie gospodynie starały się podnieść swoje wiązanki jak najwyżej. Po powrocie z kościoła trzykrotnie obchodzono dom z poświęconym zielem. Ziele pozostałe z poprzedniego roku należało spalić na polu z ziemniakami lub kapustą (w celu sprowadzenia urodzaju).

Zwyczaj święcenia bukietów ziół na Matki Boskiej Zielnej jest ciągle żywy. Wiązanki te są już jednak znacznie mniejsze, zanika także wiara w ich lecznicze i magiczne właściwości.

Pielęgnujmy szlachetne tradycje naszych ojców zachowując jednak ich najważniejszą istotę – wiarę w Patronkę ziemi i jej bujnej roślinności.

 

Download PDF