Do grona osób piszących o Kurpiowszczyźnie należą m.in. nasz rodak Czesław Parzych, Karol Potkański, Oskar Kolbegr, Adam Czetnik, Zygmunt Gloger, ks. Władysław Skierkowski, Henryk Gadomski, Anna Kutrzeba – Wojnarowa, Witold Dynowski, Jerzy Kijowski, Bernard Kielak, Zofia Niedziałkowska, ks. Stanisław Tworkowski, czy Stanisław Pajka.
Pośród tego szerokiego grona, Ludwik Krzywicki zajmuje istotne miejsce. To dzięki niemu dowiadujemy się o gwarze, życiu codziennym i kulturze materialnej Kurpiów. Jego znakomita monografia historyczno-etnograficzna Kurpiea drukowana w 1892 roku w trzech kolejnych zeszytach „Biblioteki Warszawskiej. Ponadto materiały dotyczące poszczególnych miejscowości ukazywały się w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów ościennych. Krzywicki zamieścił tam ponad sto haseł poświęconych Kurpiowszczyźnie.
Lektura periodyku „Kurpie” daje też wiele światła na nasze miejscowości i jej mieszkańców. Dla przykładu wieś Płoszyce była zaściankiem rodu Płowskich. Gąski to zaścianek bartników, rolnicy-kurpie ze Szkwy /1820 ro/ płacili z wysiewu 3 korcy oziminy i 3 korcy jarzyn daninę w wysokości 33 złp, a Bór Biendużeński należał do rodziny Nasiadków z Nasiadek. Możemy tu także odnaleźć pochodzenie swych nazwisk, nazw miejscowości, czy szersze spojrzenie na prawa i zwyczaje bartnie, wartości łąk puszczańskich itp. Warto więc pomyśleć o wzbogaceniu naszych domowych biblioteczek o tę pozycje książkową.

