W XXI wieku nie można wyobrazić sobie życia bez mediów. Radio, prasa, telewizja oraz Internet, facebook, to nieodłączna część każdego dnia większości z nas. Mass media działają na naszą świadomość i podświadomość, łamiąc wszelkie bariery środowiskowe i ograniczenie wieku. Są dostępne dla każdego i w każdej chwili. Nie bez powodu określa się je mianem „czwartej władzy”. Owa „czwarta władza” w wymiarze lokalnym odgrywa także nieocenioną rolę. Ale też z innej strony, służy ona kontroli władzy i krytyce obywatelskiej.
W naszym środowisku funkcjonują strony internetowe szkół, parafii, NGO, urzędów, instytucji, jednostek pomocniczych gmin, osób prywatnych. Facebook, gminny SMS-owy system powiadamiania i gminny biuletyn informacyjny, które również włączają się w te zacne grono mediów.
Przekazywanie informacji mieszkańcom to jedno z podstawowych celów jednostek samorządu terytorialnego. Istotne jest, aby informacje te były użyteczne dla lokalnej społeczności. Winny one być obiektywne, zgodne ze stanem faktycznym, pełne i wszechstronne, mają promować samorząd, zawierać komunikaty urzędowe i wspierać rozwój społeczeństwa obywatelskiego. W tym jawi się wielka rola i odpowiedzialność osób, które je przekazują. Media wydawane przez władze samorządowe nie mogą być ich narzędziem w dążeniu do zachowania lub zdobywania władzy. Muszą rzetelnie informować mieszkańców i być dla nich otwarte. Mają one mu służyć, a nie być narzędziem w rękach dzierżących mandat zaufania społecznego do partykularnych interesów. Temu też służyła stosowna petycja Rzecznika Praw Obywatelskich do MSWiA o wprowadzenie prawideł prawnych, które w sposób jasny określą zasady wydawania biuletynów informacyjnych przez władze samorządowe. Ma to m.in. zapobiegać zjawisku wprzęgania samorządowych mediów do promocji osób z mandatem wyborczym.
Autopsja wskazuje, iż w obecnych warunkach społeczno-politycznych zachowanie niezależności mass mediów od władzy lokalnej jest nie lada wyzwaniem dla przekazujących i komentujących wydarzenia. Media bowiem przekazując informacje, nie zawsze czynią to zgodnie z wizją sprawujących władzę, gdyż zadają pytania, wskazują na niedociągnięcia, potknięcia, ujmują się za innymi itp

