Bębny – kotły

      Możliwość komentowania Bębny – kotły została wyłączona

Dawna pobożność Kurpiów to m.in. wspólnotowe udawanie się do kościoła, zwłaszcza w święta i odpusty. Do świątyni uczęszczali oni zwykle w zebraniu, czyli tak zwanymi kompaniami. Każda prawie wieś stanowiła rodzaj bractwa kościelnego i posiada swe chorągwie, obrazy i bębny, z którymi udawała się do kościoła procesjonalnie, śpiewając pieśni nabożne. Do niesienia tych godeł pobożności, wybierane były stosowne osoby, strojnie ubrane.

Noszenie chorągiew było zadaniem dziarskich parobków ubranych w długie kapoty i przepasanych czerwonym pasem. Obrazy należały do urodziwych dziewcząt, które ubierały się w białe spódnice i czerwone gorsety, na plecy zarzucały sobie fartuchy płócienkowe w pasy, na głowie zaś nosiły kołpak z aksamitu czarnego lub czerwonego, wstążkami kolorowymi kwiatami lub szychem i innymi świecidełkami ubrany.

Bęben i śpiewy daleko ogłaszały pochód takiej kompanii przez Zagajnicę. O takim też bębnie wspomina również Adam Chętnik i inni opisujący Kurpiów. Nazywano go kotłem i był kuty z miedzi. Towarzyszyły też one Kurpiom podczas masowych wystąpień patriotycznych. W nim upatrywano symbol pewnych swobód obywatelskich w Królestwie Polskim. Tego rodzaju bęben znajdował się także i w naszym kościele w Dąbrówce przed I wojną światową. W literaturze wspomina się o przechowywaniu ich także w kościele w Zbójnej, Nowogrodzie i Łysych. Przepadły one na zawsze przed odzyskaniem niepodległości. Przetopione w hutach niemieckich na kule i armaty podzieliły smutny los tysięcy dzwonów.

Download PDF