Okupacyjna pieśń Stanisława Kani z Lipnik

      Możliwość komentowania Okupacyjna pieśń Stanisława Kani z Lipnik została wyłączona

Znana i śpiewana w naszych stronach piosenka rolnika z Lipnik Stanisława Kani, bardzo dobitnie obrazuje sytuacje na wsi podczas II wojny światowej. Oto jej słowa:

„Ach, czegoś doczekał ty polski narodzie,

od świtu do nocy pracujesz o głodzie,

Niemcy nałożyli wielkie kontyngenty

wszystko trzeba oddać: świnie, zboże i ziemniaki,

krowy trzeba doić i wszystkie mleko wlać do kany,

bo Niemcom potrzeba do masła dużo śmietany.

A kto by chciał zostawić, to się kary boi,

bo i komisarz zjedzie, kąty ci przewróci,

a jak mleko znajdzie, to ci gnaty zmłóci…”

Ludność jednak musiała coś jeść, więc mimo strachu, zabijała wieprzki i bydło. Mięso ukrywano, gdzie się tylko dało. Kryjówki były w domach, stodołach, chlewach, piwnicach.

Download PDF