Lektura archiwalnych numerów Wieści Gminnych zaowocowała m.in. odkryciem artykułu dr Stanisława Pajki o ks. Karolu Szczepanku z Obierwi. Niezwykle cenny artykuł podaję za Wieści Gminne 5(50) listopad 2013, s. 8.

Ksiądz kapucyn Karol Szczepanek – rocznik 1912, urodził się w Obierwi, obecnie gm. Lelis w rodzinie Franciszka i Franciszki z domu Zamojska. Po odbyciu służby wojskowej w 1937 r. wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Warszawie. Śluby zakonne złożył w 1938 r. i został skierowany, jako brat zakonny do pracy w Kolegium św. Fidelisa w Łomży, a następnie do nowo utworzonej placówki kapucyńskiej w Przełomie nad Niemnem (obecnie Białoruś), powstałej dzięki staraniom arcybiskupa wileńskiego Romualda Jałbrzykowskiego. Podczas II wojny światowej, pomimo prześladowań przez Niemców, a później przez władze sowieckie, brat Karol pozostał na placówce i prowadził nadal życie zakonne. Po skończonej wojnie, pod rządami komunistów. wspólnota zakonna w Przełomie przeżywała trudne chwile. W latach 50-tych ubiegłego wieku drewniany kościół został rozebrany, a w klasztorze umieszczono siedzibę szkoły. W tej niezwykle trudnej sytuacji kapucyni zamieszkiwali w jednym z budynków gospodarczych. Jednak, mimo szykan i prześladowań, zakonnicy dalej prowadzili pracę duszpasterską. Po pewnym czasie brat Karol nawiązał kontakty z duszpasterzami na Ukrainie oraz w Kazachstanie i wspierał ich w posłudze kapłańskiej. Dostrzegał bowiem istniejący tam brak księży i perspektyw dla nowych święceń. W tej sytuacji pobierał potajemnie nauki z zakresu teologii i filozofii od księży pracujących na terenie byłego Związku Radzieckiego z myślą o przyjęciu święceń kapłańskich. W 1968 r. brat Karol, po wielu latach rozłąki, odwiedził Polskę oraz swoją rodzinę i krewnych na Kurpiach. Wtedy też w Płocku z rąk bpa Sikorskiego przyjął święcenia diakonalne, a następnie 26 lipca 1968 r. otrzymał święcenia kapłańskie od bpa siedleckiego Wacława Skomorucha. Z obawy przed prześladowaniami i wobec groźby pociągnięcia biskupów do odpowiedzialności karnej przez komunistów, dekret święceń podpisał Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński – nieustraszony orędownik kościoła na Wschodzie. Po powrocie na Białoruś, brat Karol – już jako ksiądz – potajemnie sprawował posługę duszpasterską – najczęściej w zakrystii. Po pewnym czasie ujawnił się władzom państwowym. Przecierpiał wiele, ale na szczęście nie został aresztowany. W 1976 r. po śmierci ks. Sieczki – proboszcza parafii w Lipniszkach – objął funkcję włodarza tej parafii. I tu pracował z pełnym oddaniem przez ponad 20 lat. W Lipniszkach przeprowadził remont kościoła, powiększył i ogrodził cmentarz murem kamiennym, wybudował nową plebanię, która od 1991 r. stała się domem zakonnym kapucynów na Białorusi. Ożywiał na różne sposoby życie religijno-duchowe swojej parafii. Docierał też często z posługą do terenów ościennych. Własną postawą i przez nowe powołania podtrzymywał i umacniał obecność zakonu kapucynów za wschodnią granicą. Z dochodów uzyskanych z prowadzonego przy parafii gospodarstwa rolnego oraz pasieki łożył na utrzymaniu kleryków w Seminarium Duchownym w Rydze (Łotwa). Godzi się podkreślić, że podczas pobytów w Polsce, proboszcz z Lipniszek odwiedzał swoich współbraci w klasztorach i rodzinną Kurpiowszczyznę. W połowie 1996 r. ks. kapucyn K. Szczepanek decyzją ks. bpa ordynariusza A. Kaszkiewicza został zwolniony z obowiązków proboszcza. W ostatnich latach posługi ciężko chorował, co utrudniało mu kontakt z otoczeniem. Zmarł 10 stycznia 2004 r. w wieku 92 lat. Spoczywa przy kościele parafialnym w Lipniszkach. Przeszedł przez życie bohatersko. Spełnił godnie swoje powołanie zakonne i kapłańskie. Pozostanie chwalebną kartą Kościoła i rodzinnej Ziemi Kurpiowskiej.
dr Stanisław Pajka


