16 października 2025 r. odbyły się konsultacje dotyczące sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla fragmentów obrębów: Długi Kąt, Lelis i Nasiadki, związane z planowaną elektrownią wiatrową. Pomimo, iż budowa farmy wiatrowej nie dotyczy obrębu Dąbrówki, to o godz.18.15 skorzystałem z możliwości i uczestniczyłem w spotkaniu online. Po nich o godz. 19.00 miały miejsce konsultacje w UG Lelis na sali konferencyjnej urzędu. Kilka myśli ze spotkania online:
- Pierwotna informacja o planowaniu budowy 3 szt. wiatraków na terenie gminy Lelis okazała się już nieaktualna. Teraz są plany budowy 11 szt. wiatraków. Nie wiadomo, czy to jest ostateczna liczba. Dlaczego owa liczba uległa teraz zmianie? Udzielone wyjaśnienia o nowej analizie wydają się być wątpliwe.
- W spotkaniu poprzez środki komunikacji elektronicznej uczestniczyło ok. 10 osób, nie licząc przedstawicieli firmy Eurowind Energy, którzy przedstawili same zalety inwestycji. Można przyjąć, iż w tym spotkaniu uczestniczyło zaledwie kilku mieszkańców gminy. Na pytanie jakie są lub mogą być wady planowanej inwestycji, przedstawiciele firmy nie potrafili lub też nie chcieli mówić. Taka sytuacja rodzi określone retoryczne pytania. Czas działania farmy to ok 20-25 lat i co wówczas dalej z utylizacja wiatraków, rozbiórką posadowienia etc.? Kto wówczas poniesie ewentualne koszty tych działań?
- Jak tłumaczy potencjalny inwestor wszystko uwarunkowane jest uzyskaniem określonych pozwoleń. Jak się wydaje jednym z nich winna i to podstawowym, być zgoda mieszkańców. Z medialnych relacji wynika, iż nie wszyscy mieszkańcy są entuzjastami tej inwestycji. Hałas, wpływu na krajobraz i środowisko naturalne, czy ewentualny wpływ na poziom wód gruntowych, późniejsza utylizacja turbin, lub też sprawy własnościowe i odszkodowawcze nie zostały dostatecznie wyjaśnione. Czy nie ucierpi na tym przypadkiem rezerwat przyrody „Olsy Płoszyckie”? Kolejne wątpliwości bez konkretnych wyjaśnień i zapewnień.
- Eurowind Energy planując konsultacje online nie zarezerwowała odpowiedniego czasu na ten rodzaj konsultacji. Trudno uznać, iż czas ok. max 45-50 min. jest wystarczający na tego rodzaju rozmowy. Zwłaszcza, gdy lwią cześć tego czasu zajęła prezentacja projektu. Ci, którzy zechcieli się dowiedzieć więcej szczegółów odsyłani byli do prowadzenia korespondencji z firmą. Kto jest w stanie tak czynić i czy to jest sens? Rodzi się tu chyba przesłanka pozorności tych konsultacji. Czy tak się winno traktować partnera społecznego?
- Farma wiatrowa może być szansą na rozwój i dodatkowe wpływy do budżetu gminy które można przeznaczyć np. na infrastrukturę drogową czy inwestycje społeczne. Należy jednak podkreślić słowo „może”, ale wcale nie musi. To zależy od wielu czynników. Zaprezentowane przez firmę korzyści społeczne z budowy farmy w innych lokalizacjach wydają się być mało adekwatne do sytuacji np. budowa wiaty przystankowej, czy wsparcie imprezy integracyjnej lub pikniku wiejskiego albo NGO.
W lokalnych mediach pojawiła się wypowiedź zastępcy wójta, iż „Gmina Lelis zrobiła kolejny krok w kierunku budowy farmy wiatrowej w miejscowości Długi Kąt. Radni przyjęli uchwały dotyczące zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, które umożliwią realizację inwestycji.”.(Farma wiatrowa w Długim Kącie coraz bliżej? Gmina Lelis przyjęła kluczowe uchwały – mieszkańcy mają mieszane odczucia – Radio Oko | 88,5 FM | Ostrołęka i okolice)
Jeśli powyższa wypowiedź była autoryzowana, to wydaje się, iż jest nieco błędna, bowiem dotychczas Rada Gminy Lelis takiej uchwały nie podjęła, a jedynie podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzania MPZP dla fragmentów obrębów Długi Kąt, Lelis i Nasiadki. Drobny, ale jakże istotny szczegół. Czyżby to element metody faktów dokonanych? Na przyszłość warto jednak przekazywać do mieszkańców precyzyjną informację, co też wymaga prawidłowe pełnienie obowiązków służbowych.

