Postawmy pytanie, czy jako rodacy ks. Stanisława Tworkowskiego znamy jego drogę życiową i dobro, jakie nam po sobie zostawił? W swej młodości mieszkał w Dąbrówce, do Dąbrówki powracał na różne sposoby, by wreszcie odbyć z niej swą ostatnią drogę na cmentarz w Kadzidle. Kaplan, harcerz, żołnierz, popularyzator Kurpiowszczyzny, działacz narodowy, kapelan powstania warszawskiego, wychowawca młodzieży, obrońca nienarodzonych czy też pisarz. Skupmy się dzisiaj na tym ostatnim. Poniżej zasadniczy owoc jego pióra. Czy go znamy? Która z poniższych pozycji jest chociażby w lokalnych bibliotekach?
Adam Chętnik mówił: (…) trzeba tę ziemię miłować, trzeba znać ją tak, jak gospodarz zna swoje gospodarstwo, a wszak kraj cały jest też jakby jednem olbrzymiem gospodarstwem całego narodu… Czy tak czynimy?
Dzieła ks. Stanisława Tworkowskiego, które są w naszym posiadaniu i czekają na osoby chętne do jego lektury. Jesienny czas może być ku temu dobrą sposobnością.
- Polska bez Żydów
- Kainka
- Krzyż Dowbora
- Ostatni zrzrut
- Podniebny lot
- W Błękitach dzieje życia Zygmunta Laskowskiego
- Miłość i bohaterstwo
- Korale, Utwór sceniczny
- Ciebie Boga chwalimy. Modlitewnik
- Z Tobą Jezu. Mszalik
- Na każde wezwanie
- Bohaterstwo
- Pan Jezus ze świętojańskiej katedry
Ks. Stanisław Tworkowski publikował na łamach czasopism Myśl Narodowa, Warszawski Dziennik Narodowy, Rycerzu Niepokalanym i Ateneum Kapłańskim oraz Hejnale Mariackim. Pisał pod pseudonimem „Tworzyński”, pod którym w latach 1945–1947 wydawał czasopismo dla młodzieży „Kółko Różańcowe”.

