Miłość, zarówno romantyczna, jak i rodzinna, może inspirować do podejmowania odważnych decyzji i dokonywania heroicznych czynów, aby chronić lub ocalić ukochane osoby. Nie mowa już o kimś nam zupełnie obcym i to zwłaszcza podczas zawieruchy wojennej. Jej przejawem jest miłość ofiarna, która zwycięża samolubstwo, to głębokie współczucie z niedolą innych i pomoc niesiona im w każdej potrzebie. Zachęcam do lektury małego fragmentu książki ks. Stanisława Tworkowskiego „Miłość i bohaterstwo”, Kraków 1947, s.47.


