


Poniżej kilka fragmentów z kart Tygodnika Ostrołęckiego datowanego na dzień 10.02.1985 roku
W gminie Lelis brakuje stomatologa, choć są do dyspozycji dwa gabinety dentystyczne — w Lelisie i Dąbrówce. Powód? Brak mieszkań….W Dąbrówce zamierza się jeszcze w tym roku przystąpić do remontu dachu na ośrodku zdrowia. A może by tak przy okazji nadbudować jedno piętro, akurat na mieszkania? — zamyślają miejscowi radni.
W czynie społecznym wybudowano też remizę w Łęgu Przedmiejskim, a strażacy z Płoszyć zdemontowali stary budynek drewniany, by z odzyskanych tak elementów wybudować remizę.
Nowy rozkład jazdy PKS połączy Lelis z Łomżą. Co prawda naturalne ciążenie jest tu w kierunku Ostrołęki, ale bliskość i jednocześnie niedostępność Łomży irytowała mieszkańców gminy. Mieszkańcy Kurpiewskich domagają się autobusów do Ostrołęki także w niedziele i święta. Mówią, iż niektóre zakłady pracy, do których dojeżdżają, pracują też w niedziele. PKS tłumaczy to oczywiście trudnościami, a przede wszystkim tym, iż linię do Kurpiewskich obsługuje miejscowy kierowca,
który na pewno nie zgodzi się na pracę „na okrągło” . Wspomnę jeszcze tylko o licznych postulatach co do uruchomienia linii autobusowych po drogach żwirowych. Tu PKS jest bezwzględny, nie idzie na żadne ustępstwa. Prawda komunikacyjna w gminie Lelis jest zaś taka, że wiele wsi (Gnaty,
Długi Kąt, Szkwa, Gibałka, Siemnocha) nie ma jeszcze porządnej drogi łączącej je ze światem, czytaj, z Lelisem…
W statystykach wojewódzkich gminna oświata prezentuje się nie najgorzej. To fakt. W ostatnim *
czasie wybudowano, trochę fortelem omijając przed laty przepisy, szkołę w Łęgu Przedmiejskim, a w większości wsi, które szkołę mają, warunki do pobierania nauki nie są złe. Statystyka statystyką, ale kilka wcale nie tak drobnych spraw z dziedziny oświaty trzeba by pilnie rozwiązać. Najpilniejszą wydaje się sprawa szkoły dla Obierwi. Dotychczasowy wiekowy budynek wali się już, a jest we wsi 90 uczniów. Mieszkańcy Obierwi powołali społeczny komitet budowy szkoły, opodatkowano się po 10 tys. zł od „dyma”, na koncie jest już 260 tys. zł. Dowód to dużej ofiarności miejscowego społeczeństwa, ale niewiele z tego na razie dla idei budowy szkoły wynika, na nią potrzeba milionów.
Władze są za tym więc, by mając na względzie przede wszystkim rachunek ekonomiczny, wybudować wspólną szkołę dla Obierwi i sąsiadującej z nią Olszewki, gdzie też dzieci pobierają naukę w warunkach nie sprzyjających i dzieciom i nauczycielom. Ale mieszkańcy Olszewki za żadne skarby nie chcą się na wspólną szkołę zgodzić, prawdę mówiąc nie bardzo też garną się do pomocy. Za to w Łęgu Starościńskim jest piękna szkoła. Co z tego, skoro nauczyciele nie mają tam gdzie mieszkać, a do najbliższego przystanku PKS jest ok. 4 km?

