Nieodkryte karty dziejów parafii w Dąbrówce koło Ostrołęki.

      Możliwość komentowania Nieodkryte karty dziejów parafii w Dąbrówce koło Ostrołęki. została wyłączona

Z analizy posiadanych dokumentów wynika, iż organy znajdujące się w dąbrowskiej świątyni datowane są na lata 1912-1914. Pochodzą z Fabryki Organów DOMINIK BIENACKi z Dobrzynia nad Wisłą k. Włocławka. Wówczas jednej z najbardziej renomowanych wytwórni organów w Europie. Obecnie z uwagi na uszkodzenia, organy te wyłączone są z użytku.

Henryk Dąbrowski – syn dąbrowskiego organisty z okresu II wojny światowej, tak je wspomina: ” … Kiedy brakowało kalikanta, ojciec wołał mnie na chór. Była to wielka skrzynia, której długa dźwignia poruszana w dół i w górę pchała powietrze do piszczałek organów, a te wydawały piękne tony i półtony napełniały kościół anielskim tchnieniem, który w połączeniu z wycieniowanym śpiewem mojego ojca stwarzał atmosferę innego świata..”. Obecnie, z uwag na swój stan techniczny, organy te milczą.

Kwerenda akt znajdujących się w Archiwum Diecezjalnym w Łomży dowodzi iż w 1914 roku określane były one słowem „nowe”.

Postawmy jednak bardzo ważne pytane: Kto i dlaczego ufundował nowe organy do kościoła w Dąbrówce?

Na Kurpiach panowała wówczas bieda, a miejscowa ludność była mocno nadwyrężona budową świątyni. Należy przyjąć, iż nie stać ją było na kupno nowych organów, skoro było wówczas jeszcze wiele prac do wykonania przy urządzaniu świątyni.. Czyli musiał znaleźć zasobny sponsor, aby kupić nowe organy do kościoła w małej wiosce położonej gdzieś tam Puszczy Kurpiowskiej. Przyjmując, iż ten bogaty sponsor znalazł się, to jakie miał powody, aby ufundować nowe organy do kościoła? Zdrowy rozsadek nakazuje przyjąć, że były one ważne, nawet bardzo ważne. Ale jakie?

Może ktoś coś wie? Prosimy o pomoc…

 

 

Download PDF