25 maja 1948 roku o godz. 21.30, strzałem w tył głowy został zamordowany rtm. Witold Pilecki. . Miejsce jego pochówku do dziś pozostaje nieznane. „Mnie tutaj wykończyli. Oświęcim to była igraszka…” Tymi słowami, po brutalnym śledztwie, przemówił do swej żony Witold Pilecki, żołnierz wyklęty, żołnierz „Rzeczypospolitej utraconej”, „ochotnik do Auschwitz”. Brytyjski historyk profesor Michael Foot uznał rotmistrza Pileckiego za jednego z sześciu najodważniejszych ludzi europejskiego ruchu oporu podczas II wojny światowej.
Poniżej fragment pracy dr Anny Mandreli o duchowości rtm. Pileckiego, jako owoc z jej prelekcji, która miała w dniu 22.05.2026 roku w Ostrołęce:
„…Próbując odpowiedzieć na pytanie o duchowość rtm. Witolda Pileckiego możemy stwierdzić, że jest to religijność ufności w Boga, wiernie podążająca za wskazówkami z książki „O naśladowaniu Chrystusa”. Ta religijność uformowała człowieka, który za każdym razem wybierał krzyż i ofiarę, rezygnując z własnych przyjemności. Jest to również duchowość człowieka , który nie cieszy się z niesprawiedliwości , ale współweseli się z prawdą i nie godzi się na żaden kompromis z fałszem. Postawa rtm. Pileckiego wiąże się z przekonaniem, że aby być dobrym człowiekiem, nie wystarczy nie czynić źle, należy również odpowiedzieć na otaczające nas zło, w obliczu którego nie można stać bezczynnie…” – cyt. Anna Mandrela „Duchowość i charakter Witolda Pileckiego. Sylwetka ochotnika do Auschwitz ,Kraków 2019, s.130
fot. www.sejm.gov.pl

