Kurpiowskie rajby według relacji Heleny Denkiewicz z Gąsk

      Możliwość komentowania Kurpiowskie rajby według relacji Heleny Denkiewicz z Gąsk została wyłączona

Poniżej, jakże cenne nagranie, które odnalazłem na stronie www.name.lomza.pl. W tym archiwum historii mówionej, mieszkanka Gąsk Helena Denkiewicz ur. 1928 zm. 13.09.2008 roku, spoczywa w rodzinnym grobie na cmentarzu w Dąbrówce –  mówi o kurpiowskich rajbach. Bezcenna relacja z 1994 roku. Warto odnaleźć i odsłuchać. Cudze chwalimy, swego nie znamy, sami nie wiemy, co posiadamy. Dlaczego….

Relacja powstała dzięki  środków budżetu państwa w ramach programu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „Nauka dla Społeczeństwa” nr projektu NdS/550585/2022/2022 z dnia 22.06.2022 r., kwota dofinansowania 294 300,00 zł, całkowita wartość projektu 294 300,00 zł.

Wkrótce jej pisemna wersja opisu tego kurpiowskiego zwyczaju przekazana przez Panią Helenę..

Helena Denkiewicz (Gąski), O rajbach – ŁAHM

Niedawno byłam na weselu, ale co to za wesele. Popołudniem się zaczyna przed pólnockiem się skończyło. Kiedyś to wesela były długie, dużo ludzi na nich było a teraz to ledwo się zacznie i się kończy. Kiedyś nawet rajby dłużej trwały jak teraz wesele. Jak kto nie wie co są rajby, to jawom wytłumaczę. Kiedyś jak chciał się chłopak z dziewczyną ożenić, to musieli sobie nająć raja. Nie tak oni, jak ich ojce. Taki raj, to jeżdził po wsiach, przeważnie handlował koniami albo krowami, rozglądał się po chałupach gdzie ładne dziewczyny

Download PDF