Okiem mieszkańca – pożądana refleksja i zmiana zdania.

      Możliwość komentowania Okiem mieszkańca – pożądana refleksja i zmiana zdania. została wyłączona

Krzysztof Bulak

Kilka miesięcy temu samorządowcy gminy Lelis nie uznali wniosku o uhonorowanie ks. prałata płk Stanisława Tworkowskiego w 125 rocznicę jego urodzin. Forma uhonorowania pozostawiona była radnym. Uzasadnienie wniosku wydawało się być logiczne. Jednak, życie pokazało co innego, wniosek przepadł. Czy to wina braku wiedzy historycznej, braku szerszych horyzontów intelektualnych, które pozwalają postrzegać dzieje naszej gminy i jej mieszkańców – rodaków w perspektywie historii całej Polski? Nie wiem i szkoda sił i czasu na poszukiwanie odpowiedzi.

Mimo wszystko postawmy pytania: A kto to jest ten ks. Stanisław Tworkowski? Co zrobił dla naszej gminy? A co ludzie z naszej wspólnoty gminnej mają wspólnego z tym kapłanem? A może mamy tu do czynienia ze źle pojętą „poprawnością polityczną”, z uleganiem unijnej narracji, że Polacy u siebie, w Polsce nie powinni czcić polskich bohaterów, nie powinni upamiętniać polskich patriotów, dając kolejnym pokoleniom autorytety do naśladowania? Po co mieszkańcy gminy mają wiedzieć kto to taki ks. Tworkowski? Będzie uhonorowanie, będą pytania, dociekania. Po co? – lepiej jak mieszkańcy żyją w błogiej niewiedzy o wielkości swoich rodaków. A może lepiej zabić pamięć o ludziach pokroju ks. Stanisława Tworkowskiego?

Czyżby dla niektórych rajców z Rady Gminy Lelis polskość staje się nienormalnością, a patriotyzm to zaściankowość i rzecz strasznie nie na czasie! Niszczenie narodowej dumy z bycia Polakiem, z przeszłości, z tradycji i pamięci o bohaterach zdaje się być obecnie zadaniem, bezkrytycznie, wręcz ochoczo wypełnianym przez co niektórych. Zbytnia poprawność polityczna, połączona z brukselskim przekazem, kierowanym głównie do Polaków, że Europejczykami będą mogli się poczuć. tylko przez odcięcie się od narodowych korzeni i pogardę dla własnej historii, wydaje się być mieć tu miejsce. Może dochodzić do tego zwykły egoizm, prywata, krótkowzroczność niektórych z nas.

Nie tylko samorządowcy gminy Kadzidło potrafili uhonorować tego harcerza, żołnierza, bogoojczyźnianego kapłana, wychowawcę, pisarza, wydawcę , działacza społecznego i politycznego, człowieka utrwalającego i promującego kulturę Kurpiów, walczącego o dusze i życie moralne narodu, broniącego nienarodzonych, prześladowanego przez władze, zawsze mającego otwartą dłoń wobec potrzebujących. My (radni gminy) niestety mamy z tym problem. Odmawianie ks. Stanisławowi Tworkowskiemu prawa do pozostania w naszej lokalnej pamięci poprzez jego uhonorowanie w 125 rocznicę urodzin jednego z najważniejszych osób w dziejach Kurpiowszczyzny, nie było i nie jest najwłaściwszą decyzją. To raczej wynik złej woli, ale także zwykłej ignorancji, braku podstawowej wiedzy historycznej!

Panie i Panowie Radni! Ks. Stanisław Tworkowski, to nie jest człowiek niegodny uhonorowania w gminie w której działał, żył i zmarł. To nie jest osoba o której nic nie wiadomo. Polecam stosowną lekturę w tym zakresie, bo ignorancja nie przystoi ludziom na powierzonych Wam stanowiskach, których zadaniem jest podejmować ważne dla nas wszystkich decyzje w oparciu o rzetelną wiedzę. Wystarczy chociażby sięgnąć do Gminnego Biuletynu Informacyjnego „Wieści Gminne”, publikacji „Dzieje Lelisa i okolic” – Lelis 2025 lub tez zerknąć na stronę internetową www.edabrowka.net.

Zawsze jest dobry czas na refleksję i zmianę zdania. Zatem…

Download PDF