Spójrzmy na poniższe zdjęcie. Gdzie trafiają odpady z tekstyliów i odzieży? Odpowiedź z dnia dzisiejszego: pod kosz na cmentarzu w Dąbrówce. Pomijam już sam fakt zwykłej kultury czy szacunku dla miejsca spoczynku naszych przodków. Najzwyczajniej w świecie tak się nie godzi. Teoretyczne odpady te winny trafić do PSZOK-u w Gibałce lub też jest możliwość odbioru ich przez ZGK w Lelisie, po uprzednim uzgodnieniu terminu. odbioru. Teoretycznie, a życie pisze swoje scenariusze. Swego czasu były pojemniki na odzież, po krótkim okresie znikły z przestrzeni publicznej gminy. A problem jak widać pozostał. Co zatem zrobić w tej sytuacji, jakie jest praktycznie wyjście? Ponawiam propozycje, aby okresowo zgodnie z harmonogramem odbierać od mieszkańców tego rodzaju odpady lub też ustawić kosze na nie w poszczególnych wioskach. Winien być na nim numer telefonu, gdzie zadzwonić, kiedy będzie on pełen. Mam nadzieję, iż radni gminni zreflektują się i wsłuchają się w głos społeczny. Wiem, nadzieja to ….., ale ona umiera ostania.


