Dzisiaj, 29 lipca 2026 roku na falach rozgłośni radiowej Radio OKO rozmawialiśmy o Kaince ks. Stanisława Tworkowskiego. Poniżej fragmenty rozmowy:
My, Kurpie powinniśmy i jesteśmy dumni z naszej gwary, ubioru, tradycji, rzemiosła, patriotyzmu, historii, wiary, kultury etc. Myślę, iż nie ma tu potrzeby przytaczać przykładów. Ale przede wszystkim kurpiowską dumą są nasi przodkowie i ludzie mieszkający dzisiaj na terenie Puszczy Kurpiowskiej. Pośród nich znajduje się ks. Stanisław Tworkowski kapłan diecezji warszawskiej, harcerz, nauczyciel i wychowawca, żołnierz, wydawca, działacz narodowy i społeczny pisarz, obrońca dzieci nienarodzonych, popularyzator kurpiowszczyzny. Urodził się w Dudach Puszczańskich – obecnie Zalas k. Łysych. Olszyny, Kadzidło, Dąbrówka to kolejne kurpiowskie miejscowości w których żył, przybywał, odpoczywał, tworzył, działał.
Kainka nie jest typową książką do poduszki. To psychologiczna i obyczajowa powieść katolicka o przeżyciach kobiet, które stanęły przed niezmiernie trudnym wyborem, życie albo śmierć ich dziecka. Świat obiecywał im łatwe i beztroskie życie, a w tych dramatycznych dniach faktycznie pozostawił je samym sobie. Autor z niezwykłą precyzją ukazał ich dramat. Pisząc powieść dobrze wcielił się w kobietę – matkę, którą znał od środka, bowiem był jej nie raz spowiednikiem. Obrona najsłabszych to jedna z głównych dróg jego kapłańskiej posługi. Był w tym nieugięty, którego komunizm nie zdołał złamać. Broniąc tych, którzy nie mają głosu, wspierał ruch Straży Pokoleń, współpracował z dr Sabiną Dembowską i Teresą Strzembosz oraz dzieła Duchowej Adopcji.
Całość na stronie i koncie FB rozgłośni. Zachęcam do odsłuchania.
Fot. Piotr Grzyb

