Poniżej wiersz autorstwa Mieczysława Czychowskiego ukazujący głębię prawdy o życiu Puszczy Kurpiowskiej i jej mieszkańcach. Proste, suche słowa, ale jakże wymowne.
Uchyl trochę nowogrodzkich wzgórz
– zobaczysz –
jak do księżyca łeb ciężki dźwiga łoś
jak niedźwiedź szary zapada się w noc
Ta ziemia ogniem karmiona
w bólu chłopskim rodziła chleb
I dlatego
twarzach kurpiowskiego Chrystusa
tyle ludzkiego bólu i trosk.
Mieczysław Czychowski

