Na dąbrowskim cmentarzu znajduje się grób Scholastyki Mówińskiej – mieszkanki Dąbrówki, która uczyła w dąbrowskiej szkole. Na jej miejscu spoczynku stoi lastrykowy nagrobek, ale już mocno zniszczony. Wokół porasta trawa i chwasty. Trzeba więc zakasać rękawy i posprzątać. Czapka z głowy nam nie spadnie, gdy jako następcy byłych jej uczniów, posprzątamy ten grób. Zmarła młodo i może jej rodzina już nie żyje, może jest gdzieś daleko.
W poczuciu powinności wobec tych, którzy odeszli, zadbajmy o groby nauczycieli spoczywających na dąbrowskim cmentarzu. To czytelny znak, że lokalna społeczność, zwłaszcza szkolna, pamięta o tych, którzy na przestrzeni lat tworzyli nasz drugi dom – szkołę. Westchnijmy nad ich grobami, zapalmy znicz pamięci lub wypowiedzmy słowa modlitwy.
Jest pewną prawdą, że tak jak my pamiętamy o naszych przodkach tak nasi następcy
będą pamiętać o nas. Odwiedzajmy więc cmentarze, odwiedzajmy groby nam bliskich bo
winni jesteśmy im pamięć deklarowaną zawsze w trakcie uroczystości pogrzebowej.
Nasza pamięć o Zmarłych jest tym, co rzuca promyk światła w mrok przemijania
i potwierdza głęboką prawdę zawartą w sentencji III Horacego Horacego: NON OMNIS
MORIAR… – czyli „NIE WSZYSTEK UMRĘ”.

