„Nie ma Kurpia bez boru”

      Możliwość komentowania „Nie ma Kurpia bez boru” została wyłączona

Na łamach Życia Warszawy z dnia 29 września 1945 roku odnajdujemy ciekawy artykuł zatytułowany „Na kurpiowskich piaskach…”, obrazujący kurpiowskie umiłowanie lasu. Od dawien dawna życie Kurpia to las. Z nim wiązali swoje życie i byt. Kurpie kochają swój las. Pomimo, iż stojący 6 miesięcy front na Narwi dokonał wielkich zniszczeń na tutejszych terenach, to mieszkańcy Kurpi powracają do swoich miejsc i z zapałem zbierają się do odbudowy domostw, zagród, świątyń oraz szkół. Kurpie wierni swym dawnym obyczajom budują domy nie w polach, lecz pod lasem, przy zagajnikach, kępach brzóz czy sosen. Owe umiłowanie lasu brało często górę nad propozycją wyjazdu na zachód, na ziemie odzyskane, gdzie była lepsza ziemia , domy i zagrody. Woleli pozostać u siebie, pić kozicowe piwo, by mieć siły do odbudowy.

Download PDF