bulakkMożliwość komentowania Ukłony została wyłączona
W pewnych okolicznościach ukłon zastępuje „dzień dobry”. Jeśli spotykamy kogoś znajomego na ulicy, w kinie, teatrze, tramwaju, restauracji i nie mamy z nim bezpośrednio kontaktu, wówczas pozdrawiamy go ukłonem.. Osobom, które dobrze znamy i pozostajemy z nimi w zażyłych stosunkach, przy bezpośrednim spotkaniu mówimy „dzień dobry” i jednocześnie się kłaniamy. Spotykając osoby mniej znane, ale godne naszego szacunku, wystarczy sam ukłon..
Zawsze kłaniamy się podczas zawierania znajomości, składania gratulacji, dziękując, a także rozstając się z kimś mówiąc „do widzenia”.
Dzisiejszy ukłon grzecznościowy to lekkie pochylenie głowy i tułowia, tzw. głębokie ukłony, typu „padam do nóżek szanownej pani”, są w większości przypadków nie na miejscu. Nazbyt głębokie, ostentacyjne ukłony, nie uzasadnione szczególnymi okolicznościami, nogą być poczytane za kpinę. Na tego rodzaju ukłon, można zdecydować się jedynie w szczególnych sytuacjach np. składając życzenia lub gratulacje szczególnie dostojnemu jubilatowi.